Recenzje

Anno 1800 – recenzja, newsy, opis

W końcu po zmaganiach z kolonizacją Księżyca i realiami futurystycznego świata wracamy do przeszłości. Wygląda na to, że twórcy postanowili zrobić sobie przerwę od eksperymentów i stworzyć grę, która okresem historycznym bardziej odpowiada pierwszym częściom serii. U wielu graczy wywołało to zadowolenie. Recenzja Anno 1800 pokaże, czy to zadowolenie utrzymało się wraz z rozgrywką.

Rozkwit citybuilderów

Choć strategie polegające na budowaniu miast jakiś czas temu zeszły do swojej niszy i długo nie pojawiały się w głównym nurcie produkcji gier, w końcu się to zmienia. W zestawieniach najlepszych strategii i rankingach można znaleźć Cities Skylines czy Tropico 6. Anno 1800 także należy do gier z tego gatunku, więc wstrzeliła się w idealny dla siebie czas.

Produkcja została stworzona przez studio Blue Byte, podobnie jak inne gry z tej serii. Wydawcą był Ubisoft. Anno 1800 miało swoją premierę na PC 16 kwietnia 2019 roku. Wymagania sprzętowe prezentują się następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5-4690K 3.5 GHz / AMD Ryzen 5 1400 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon RX 480 lub lepsza, 60 GB HDD, Windows 7(SP1)/8.1/10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i5-3470 3.2 GHz / AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 670 / Radeon R9 285 lub lepsza, 60 GB HDD, Windows 7(SP1)/8.1/10 64-bit.

Jak większość citybuilderów także Anno 1800 wymaga sporej ilości miejsca na dysku i całkiem dużej mocy obliczeniowej. Czy wykorzystuje je w odpowiedni sposób? Już za chwilę się dowiesz.

Intuicyjna rozgrywka

Formuła rozgrywki nie zmieniła się znacznie. Zresztą trudno tu o rewolucyjne zmiany. Gra nadal polega na rozwoju i rozbudowę miasta w taki sposób, by nie zbankrutować. Jest to formuła sprawdzona i lubiona przez fanów serii. Standardowo na początku dysponuje się małymi zasobami, jednak wraz z upływem czasu można dotrzeć do rozkwitu ery przemysłowej i patrzeć na bogato prosperującą metropolię. To jednak wymaga nieco wysiłku. Na szczęście ten wysiłek nie jest okraszony rwaniem sobie włosów z głowy.

Twórcy ze studia Blue Byte musieli zapamiętać sobie uwagi fanów pojawiające się przy premierach poprzednich odsłon. W Anno 1800 zarządzanie surowcami, handel i tworzenie łańcuchów produkcji jest dużo wygodniejsze niż wcześniej. Jest tak ze względu na o wiele przystępniejsze wytłumaczenie zależności i jasne podanie informacji potrzebnych do rozgrywki. Dzięki temu nie mamy wątpliwości, czego dokładnie potrzeba do osiągnięcia celu.

Jednak intuicyjność nie oznacza banalności. Gra, podobnie jak poprzednie części, oferuje wyzwania, które mogą sprawiać niemałą trudność, a przy tym wielką satysfakcję po pokonaniu ich. Warto tu zaznaczyć, że ta część zerwała z tradycją „ulepszania społeczeństwa”, która pojawiała się w wielu poprzednich odsłonach. Wcześniej można było zamienić farmerów na robotników i bez problemu obejść się bez tych pierwszych. Teraz są potrzebni niezależnie od tego, jak bardzo rozwinięte jest miasto. W ten sposób gracz musi stale dbać o balans społeczeństwa, aby wszystkie potrzeby mieszkańców były zapewnione, a zadowolenie utrzymywało się na wysokim poziomie.

Te za to są zależne często od zasobów z tzw. Nowego Świata. W pewnym momencie rozgrywki gracz otrzymuje dostęp do egzotycznych terenów, z których może pozyskać przeróżne towary – choćby banany, bawełnę czy rum. Nie brakuje także artefaktów czy dzikich zwierząt, które można zdobyć podczas ekspedycji. Wystawienie ich w ogrodach zoologicznych czy muzeach wpływa na atrakcyjność miasto, a co za tym idzie także wpływy z turystyki.

Przyjemna kampania w Anno 1800

Idealnym wprowadzeniem w rozgrywkę jest kampania fabularna. Została zaprojektowana tak, aby bezproblemowo wprowadziła w tempo rozgrywki i zaprezentowała zależności i mechaniki, którymi rządzi się rozgrywka.

Jeśli chodzi o fabułę, ta nie jest zbyt wybitna. Nie jest także rażąca. Pełni raczej przyjemny pretekst do wprowadzania stopniowo kolejnych aspektów rozgrywki. Dzięki temu gracz nie poczuje się przytłoczony ogromem możliwości, jakie oferuje Anno 1800.

Fanom historii mogą jednak zgrzytać nieścisłości historyczne. XIX wiek nie jest okresem, w którym nadal odkrywano lądy Nowego Świata. W tym czasie Karaiby były już dobrze rozrysowane na mapie i zajęte przez kraje zachodniej Europy. Z drugiej strony seria Anno nigdy nie aspirowało do ścisłej zgodności z historią w swoich odsłonach.

Wrażenia audiowizualne

Tutaj można się właściwie rozpływać. Piękne modele budynków tworzą wręcz namacalny klimat XIX wieku. Choć grafika w tego rodzaju produkcjach nie jest najważniejsza, to tutaj nie ma się do czego przyczepić. Jest na wysokim poziomie i pozwala zachwycać się krajobrazem budowanego miasta.

Ścieżka dźwiękowa także nie pozostawia wiele do życzenia. I w tym zakresie postarano się o stworzenie odpowiedniego klimatu, aby gracz mógł poczuć się niczym w XIX-wiecznej Anglii.

Recenzja Anno 1800 – podsumowanie

Produkcja od Blue Byte Studio to gratka dla każdego fana citybuilderów. Szczególnie oni powinni znaleźć tu coś dla siebie, choć osoby grające w inne RTS-y też mogą znaleźć tu coś dla siebie. Anno 1800 to nie jest gra wywołująca rewolucję w serii, jednak jest dobrym i solidnym przedstawicielem swojego gatunku.

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.