Recenzje

Armored Warfare – recenzja, newsy, opis

Symulatory walki, w których uczestniczą maszyny wojenne, są całkiem popularne. World of Tanks czy War Thunder to produkcje, które już dawno zadomowiły się w tej niszy i cieszą się stałym uznaniem wielbicieli tego rodzaju rozgrywki. Jak w starciu z nimi poradziła sobie ta produkcja? Przed tobą recenzja Armored Warfare.

Kilka podstawowych informacji o Armored Warfare

Armored Wargare to zręcznościowa produkcja MMO, której rozgrywka koncentruje się na dynamicznych bitwach pancernych umiejscowionych w czasach współczesnych. Za stworzenie gry odpowiedzialne jest studio Obsidian Entertainment, które w swoim portfolio ma wiele kultowych produkcji. Między innymi Neverwinter Nights 2 czy Fallout: New Vegas.

Armored Warfare miało swoją premierę na PC 8 października 2015 roku. Jednak mimo tego gra nadal była ciągle rozwijana i budowana. Wymagania sprzętowe w przypadku tej platformy wyglądają następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5 3.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTS 250 lub lepsza, Windows 7/8,
  • minimalne: Intel Core 2 Duo 2.1 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB GeForce 8600 GTS lub lepsza, Windows XP/7.

W 2018 roku pojawiła się też wersja gry na konsole Playstation 4 (20 lutego) i Xbox One (2 sierpnia).

Gra oparta jest na modelu free-to-play z mikropłatnościami.

Rozgrywka w Armored Warfare

Całość rozgrywki sprowadza się do meczów, w których uczestniczą dwie drużyny złożone z 15 lub 20 losowych graczy każda. Celem każdej drużyny jest opanowanie bazy przeciwnika lub zniszczenie wszystkich jego jednostek.

Jednak jest to jedynie standardowy tryb. Oprócz tego są jeszcze misje, w ramach których wraz z 4 innymi graczami mierzymy się z komputerem i operacje, które są najpopularniejsze.

W ramach operacji specjalnej nie liczy się liczba pokonanych przeciwników, a punkty, których każda drużyna ma określoną pulę. Te odejmuje się przeciwnikowi w ramach zajęcia i utrzymywania określonych stref mapy. W tym trybie zniszczenie naszego pojazdu nie kończy dla nas meczu, bo po 20 sekundach pojawimy się ponownie na mapie. Oprócz punktowanych obszarów można znaleźć miejsca, których opanowanie oferuje dodatki, takie jak drony czy nalot na przeciwnika. Ten tryb kończy się w momencie stracenia przez jedną z drużyn wszystkich swoich punktów.

Zawodnicy mają do wyboru kilka klas pojazdów, które różnią się zastosowaniem i wieloma parametrami. Wśród nich można wyróżnić:

  • czołgi podstawowe,
  • czołgi lekkie,
  • niszczyciele czołgów,
  • opancerzone wozy bojowe,
  • działa samobieżne.

Różnice, jakie mogą się pojawić, często polegają na stopniu opancerzenia, mobilności czy sile ognia. Zależnie od wyboru gracz musi obrać odpowiednią taktykę, aby zadać jak największe straty przeciwnikowi, przy tym samemu nie otrzymując zbyt wielu obrażeń.

Pod względem mechaniki ta jest zręcznościowa i zdecydowanie daleko jej do symulacji. Pod tym względem grze Armored Warfare jest bliżej do Word of Tanks niż War Thunder. Jednak oba te modele rozgrywki mają swoich wielbicieli.

Wielkość map robi naprawdę duże wrażenie. Można podejrzewać, że taki stan rzeczy został wymuszony przez zastosowanie współczesnych pojazdów. Te mogą pochwalić się o wiele większymi osiągami i możliwościami niż np. te z okresu 2. wojny światowej.

A w garażu Armored Warfare…

Podobnie jak w przypadku World of Tanks poszczególnym modelom przydzielono poziom od 1. do 10., biorąc pod uwagę ich zaawansowanie, siłę ognia, pancerz oraz inne parametry. Jednak oprócz tego w garażu jest więcej różnic niż podobieństw,

Przede wszystkim od razu zwraca się uwagę na to, że brak w Armored Warfare drzewek narodowych. Zamiast tego są „dilerzy” – czyli sprzedawcy czy producenci pojazdów bojowych. Jest ich trzech i każdy z nich oferuje inne pojazdy. Wśród nich można znaleźć PL-01 – prototyp polskiego lekkiego czołgu.

Rozwijanie bazy wojskowej z poziomu garażu rozwija nasze możliwości na polu bitwy i poza nią. Czołgi także mogą być usprawniane i modyfikowane, co jest dużo bardziej rozbudowane niż w konkurencyjnym World of Tanks. Dzięki temu pod tym względem w Armored Warfare otrzymuje większe możliwości.

Armored Warfare – wrażenia audiowizualne

Na moment premiery gra robiła naprawdę duże wrażenie i wymagała całkiem mocnych podzespołów. Aktualnie technologia poszła do przodu, ale Armored Warfare nadal dobrze wygląda. Zdecydowanie wśród tego typu gier ta produkcja może pochwalić się najlepszą grafiką na rynku. Wrażenia wizualne to bardzo ważny element, dzięki któremu o wiele łatwiej wczuć się w rozgrywkę i poczuć się, jakbyśmy naprawdę kierowali nowoczesnym czołgiem.

Pod względem dźwiękowym gra jest zadowalająca, ale też w żaden sposób nie zachwyca. Ot, spełnia swoje zadanie.

Recenzja Armored Warfare – podsumowanie

Choć wydawałoby się, że cała nisza została zajęta przez konkurentów, Armored Warfare udało się znaleźć miejsce dla siebie. Taki efekt został odniesiony dzięki wykorzystaniu nowoczesnych maszyn, które z pewnością wniosły sporo świeżości w porównaniu do gier opanowane przez pojazdy z czasów połowy XX wieku.

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.