Recenzje

Assassin’s Creed: Rogue recenzja, newsy, opis

Kolejna dobra odsłona gry z serii Assasin Creed, która mocno nas zaszokowała zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Zaznaj się z recenzją gry Assasin Creed Rogue.

Oprawa graficzna i silnik gry

Assasin Creed Rogue to kolejne wydanie gry, w takiej samej oprawie graficznej jak i mechanicznej co Assain Creed Black Flag. Grafika w obu przypadkach gier jest taka sama, mechanika gry, poruszanie postaci, sposób walki okrętami jest również zbliżony. Jest to sporym rozczarowaniem, gdyż po świetnej odsłonie Black Flaga, fani oczekiwali powrotu do walki statkami i ogólnie powrotu do rozwiniętej walki na morzu. Niestety dostali bardzo podobną grę.

Rozgrywka

Assasin Creed Rogue ma bardzo dobrą i rozwiniętą fabułę która jest tutaj kluczowa. Jako że gra jest prawie taka sama co Black Flag w 2015 roku, to poza fabułą, różni ją to, że akcja toczy się w nieco chłodniejszych wodach. A mianowicie w północnej części świata, przy wybrzeżu Kanady/Ameryki i w okolicach Arktyki. Mamy na wyposażeniu okręt, który nazywa się już nie Kawka jak w Black Flagu, a Morigan. Jest on okrętem tej samej klasy co Kawka, czyli bryga. System walki morskiej, zdobywania zasobów jest taki sam co w przypadku Black Flaga. W tym tytule również mamy możliwość rozbudowy naszej floty.

Fabuła

Jak już wspomnieliśmy, fabuła to klucz całej gry. W tym tytule wcielamy się w Sheya Cormaca, Assasyna i późniejszego templariusza. Właśnie to jest sukcesem tego tytułu – po raz pierwszy walczymy po tej drugiej stronie czyli jako templariusz. Przez wszystkie części Assasyna graliśmy po stronie bractwa Assasynów, a tutaj mamy możliwość zagrania po stronie templariuszy i dowiedzenia się o nich różnych ciekawych rzeczy. Np. w trakcie gry dowiadujemy się, że templariusze nie są „tymi złymi”, że nie do końca to wszystko jest prawda, co o templariuszach mówi się w poprzednich częściach Assayna. Fabuła jest ciekawa i dobra, ale trochę długa, a opowieść nie raz toczy się zbyt wolno.

Shay Patrick Cormac, dwudziestojednoletni rekrut bractwa Asasynów, zostaje wysłany przez swojego mentora do Lizbony, celem pozyskania starożytnego artefaktu. Gdy go odnajduje, doprowadza to do ogromnego trzęsienia ziemi. Wiedząc, że pięć lat wcześniej w trakcie poszukiwań przez Asasynów artefaktów, podobne trzęsienie miało miejsce na Haiti, Cormac neguje metody stosowane przez swoje bractwo oraz kierunek, jakie obrało, i zdradza swoich towarzyszy. Oferuje swoje usługi zakonowi templariuszy jako łowca Asasynów, którzy wraz ze swoimi sojusznikami terroryzują Nowy Jork. Mając do dyspozycji niemalże nieograniczone środki, rozpoczyna walkę z dawnymi kamratami, która znacząco osłabia bractwo Asasynów. Cormac jest bezpośrednio powiązany z wydarzeniami z prologu z Assassin’s Creed Unity. Będąc tym, który zabija Charles’a Doriana, ojca Arna – głównego bohatera Unity. W Rogue pojawiają się również postaci z poprzednich odsłon, w tym m.in. Haytham Kenway (drugoplanowy antagonista Assassin’s Creed III), mentor Ratonhnhaké:tona Achilles Davenport, Adéwalé (kwatermistrz Edwarda Kenwaya i protagonista dodatku Freedom Cry), George Washington czy Benjamin Franklin.

Fabuła więc jest naprawdę wciągająca i fascynująca w Rogue.

Odbiór

Uważamy, że Rogue to kolejna seria, w której doświadczamy praktycznie tego samego co w Black Flagu. Powoduje to, że jedynie na czym się skupiamy, to granie fabuły, która jest genialna, lecz trochę długa. Pozostała część gry pozostawia wiele do życzenia i staje się monotonna, walka statkami jest taka sama, sposób ruszania się postaci przy walkach również jest taki sam. Jednakże styl walki i sposób w jaki walczymy dodaje nieco świeżości, gdyż to teraz my musimy walczyć przeciwko Assaynom, którzy walczą bardzo dobrze.

Podsumowując

Assasin Creed Rogue to bardzo dobra gra pod kątem fabularnym, gdyż w tym tytule wcielamy się w templariusza a nie w Assasyna. Fabuła ciekawa, ale dość długa, tak więc trzeba znaleźć sobie odpowiednio dużo czasu aby tą grę przejść. Oprawa graficzna jest dokładnie taka sama, co w przypadku Black Flaga. Sposób poruszania się postaci i walk na morzu jest także identyczna. Miejsce, w którym akcja gry się toczy, jest również bardzo ciekawym pomysłem ze strony twórców, gdyż są to północne, zimne wody Atlantyku. Uważamy, że gra jest godna polecenia ze względu na samą fabułę. Reszta pozostawia wiele do życzenia.

Gra jest dostępna na: PC, XBOX 360, XBOX ONE, PS4, PS3.

Plusy:

  • Fabuła,
  • Sposób walki, gdyż walczymy przeciwko Assasynom.

Minusy:

  • Taka sama oprawa graficzna, co w przypadku Black Flaga,
  • Taki sam model walki postaci jak w Black Flagu,
  • Taki sam model walki na morzu jak w Black Flagu,
  • Długość fabuły.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.