Recenzje

Before We Leave – recenzja, newsy, opis

City buildery to gatunek gier, który coraz bardziej zyskuje na popularności. Jest ich coraz więcej, a recenzowana produkcja to kolejny przedstawiciel tej niszy. Jednak w porównaniu do innych przedstawicieli tego rodzaju tworów, wydaje się nieco odmienny. W jaki sposób? Dowiesz się tego, kontynuując czytanie recenzji Before We Leave.

Kilka podstawowych informacji o grze

Before We Leave to ekonomiczna gra strategiczna czasu rzeczywistego. Została stworzona przez niezależny zespół Balancing Monkey Games. Gra została wydana jedynie na komputery osobiste, a jej wymagania sprzętowe prezentują się następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5-9400 2.9 GHz / AMD Ryzen 5 3400G 3.7 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / 8 GB Radeon RX 590 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows 10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i5-4300U 1.9 GHz / AMD Phenom II X4 975 3.6 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 550 Ti / Radeon HD 4890 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows 10 64-bit.

Produkcję udostępniono wyłącznie na platformie Epic Store, która budzi niemałe kontrowersje. Spowodowane jest to głównie jej agresywną polityką, w ramach której zdobywają exclusive’y, oferując o wiele lepsze warunki finansowe. O ile jest to dobre dla twórców, to gracze na tym tracą – Epic Store nie ma tak rozbudowanych funkcji, jak Steam, a przy okazji produkcje pojawiające się na nim często mają podwyższoną cenę.

Fabuła w Before We Leave

Trudno tu mówić o wielkiej fabule. Szybciej już można wspomnieć o tle fabularnym. Kosmiczny kataklizm spustoszył układ planetarny będący domem cywilizacji, którą przyjdzie kierować graczowi. Mieszkańcy planety zostali zmuszeni do schronienia się pod ziemią. Po wielu latach od katastrofy decydują się na wyjrzenie na powierzchnię i odbudowanie tego, co kiedyś osiągnęli ich. Gracz wciela się w lidera społeczności, który będzie przewodził jej działaniami.

Rozgrywka w Before We Leave

Całą akcję gracz obserwuje z lotu ptaka. Na niewielkich planetach pokrytych siatką heksagonów gracz zajmuje się wnoszeniem coraz bardziej zaawansowanych konstrukcji, pozyskiwaniem surowców czy uprawą ziemi. Bardzo ważne okazują się badania oraz ogólnie pojmowany rozwój oparty głównie na pozyskiwaniu zdobyczy cywilizacyjnych z minionej epoki. Choć zaczyna się od jednej wyspy, to w pewnym momencie mamy możliwość zbudowania statku w celu odkrywania innych lądów, a jeszcze później zostaje nam umożliwiona podróż międzyplanetarna!

Podczas rozgrywki napotkamy wiele przeciwności i wyzwań. Skutki kosmicznej katastrofy, która w przeszłości zepchnęła całą cywilizację pod ziemię, nadal mogą dawać się we znaki i powodować duże zagrożenie. Duże trudności mogą spowodować także gigantyczne wieloryby poruszające się w kosmosie, które żywią się całymi planetami. Brzmi to nieco absurdalnie, jednak właśnie dlatego trudno się nudzić, grając w Before We Leave.

Nie można jednak powiedzieć, że gra nie ma wad. Zarządzanie drogami w budowanym mieście może być problematyczne. Niestety twórca nie przewidział możliwości usuwania ich hurtowo. Należy klikać na każdy fragment pojedynczo i w ten sposób go usuwać. Może to być szczególnie uciążliwe w razie poważnej reorganizacji struktury miasta. Rzuca się także w oczy pewnego rodzaju powtarzalność rozgrywki. Na początek niezależnie od seedu gracz trafia na planetę o takim samym biomie i warunkach, co może być nieco nużące, jeśli przyjdzie nam zaczynać grę nawet kilka razy.

Interfejs gry może okazać się z początku nieco nieintuicyjny. Chwilę potrwa, zanim przyzwyczaimy się do tego, jak poruszać się po nim i co oznaczają poszczególne symbole. Dodatkowo w przypadku różnego rodzaju list, poruszanie się po nich kółkiem myszy bywa niesamowicie nużące ze względu na bardzo niską szybkość przesuwania jej w ten sposób.

Wrażenia audiowizualne z Before We Leave

Oprawa graficzna w Before We Leave daje pewnego rodzaju dysonans. W fabule mowa o przerażającym kataklizmie kosmicznym, a przed oczyma gracza znajdują się pastelowe kolory i stylistyka „low poly” (oparta na ograniczeniu liczby wielokątów, z których składają się modele). Tekstury także nie wyglądają na zbyt dokładne, co mimo wszystko wpisuje się w przyjęty styl graficzny. W dużej mierze jest to kwestia gustu, jednak w przypadku tego rodzaju produkcji, o takiej fabule, można byłoby się spodziewać czegoś poważniejszego. Mimo wszystko, odsuwając kwestię historii, gra prezentuje się bardzo ładnie, a sama grafika także nie ma większego znaczenia dla rozgrywki.

Oprawa muzyczna w Before We Leave jest przyjemna i spokojna. Wspominałem już, że niezbyt to pasuje do gry traktującej o postapokalipsie i odbudowie zniszczonej cywilizacji? W tym przypadku jest podobnie. Efekty dźwiękowe są na stosunkowo wysokim poziomie i pod tym względem nic nie można zarzucić produkcji. Gra prezentuje się bardzo przyjemnie i warto w nią zagrać, jeśli lubi się gry z gatunku city builderów.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.