Recenzje

Call of Duty recenzja, newsy, opis

W nieco zastałej formule nowa odsłona Call of Duty może nieco namieszać. Choć nie wszystkim przypadnie do gustu, warto poświęcić jej trochę uwagi. Jest zdecydowanie czymś świeżym i zaskakującym, jeśli chodzi o tak dynamiczne strzelanki, jak CoD: Modern Warfare. Sporo się pozmieniało i jeśli miało się dłuższą przerwę od serii, ta odsłona może naprawdę zaskoczyć. Poniżej recenzja Call of Duty: Modern Warfare.

Kilka formalności na początek

Call of Duty: Modern Warfare to szesnasta odsłona głównego cyklu serii. Przy tym jest także rebootem podserii Modern Warfare rozwijanej od 2007 r. W grę można grać na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One za zasługą studia Infinity Ward. Za lokalizację na PC można podziękować zespołowi Beenox.

W przypadku komputerów stacjonarnych wymagania prezentują się następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD Ryzen 5 1600X 3.6 GHz, 12 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon R9 390 lub lepsza, 175 GB HDD, Windows 10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i3-4340 3.6 GHz / AMD FX-6300 3.5 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 670 / Radeon HD 7950 lub lepsza, 175 GB HDD, Windows 7(SP1)/10 64-bit.

Fabuła CoD-a – czyli co na przystawkę

Kampania fabularna już od długiego czasu przestała być głównym daniem. Warto jednak o niej wspomnieć, gdyż tym razem może nawet zaskoczyć. Tym razem gra przenosi gracza do 2019 r. do fikcyjnego państwa Urzykistanu, znajdującego się na Bliskim Wschodzie. Oprócz tego zdarzają się też retrospekcje czy misje w innych lokalizacjach, takich jak Londyn czy Sankt Petersburg. Tam gracz będzie miał okazję wcielić się w trzech głównych bohaterów:

  • operatora CIA,
  • brytyjskiego policjanta,
  • przywódczynię partyzantów.

Celem jest odnalezienie skradzionej przez terrorystów broni chemicznej. Sam koncept brzmi wręcz zatrważająco. A im dalej w rozgrywkę, tym lepiej. W kampanii zdarzają się momenty, które mogą silnie podziałać na emocje graczy. W takich momentach kampania przestaje być jedynie historią, a staje się przeżyciem. Nie ma co sypać przykładami – przez to może zostać osłabiony efekt, który twórcy chcieli osiągnąć podczas rozgrywki. Trzeba to po prostu zobaczyć.

Misje są zróżnicowane i bywają nieco mniej dynamiczne niż w poprzednich częściach. Postawienie na taktykę nie jest czymś, czego można byłoby się spodziewać po twórcach CoD-a. A jednak! Wychodzi im to całkiem nieźle. Przy tym także przeciwnicy czasem potrafią zaskoczyć. Niestety jest to ich oskryptowane zachowanie, przez co przy kolejnym przebiegu efekt zaskoczenia całkowicie znika.

Rozgrywkę w trybie jednoosobowym da się zamknąć w 5-6 godzin. Nie jest to materiał na zbyt długą zabawę. Ale po niej można przejść do głównego dania.

Crème de la crème – czyli multiplayer

Każdy fan serii Call of Duty o wiele większą uwagę zwraca na tryb wieloosobowy. Tym razem twórcy dali graczom naprawdę wiele możliwości. Przy tym dokonali kilku radykalnych, być może nawet kontrowersyjnych wyborów. To może nie spotkać się z entuzjazmem starych wyjadaczy.

Model rozgrywki „run and gun” polegający na dynamicznym przemieszczaniu się i strzelaniu w trakcie przestał być preferowanym sposobem gry przez twórców. W nowym Modern Warfare pojawiło się więcej otwartych obszarów. Dodatkowo na mapach zostało zainstalowanych dużo więcej gniazd snajperskich, zostały wzmocnione karabiny wyborowe, strzelby oraz miny przeciwpiechotne. Mimo tych zmian model „run and gun” nadal się sprawdza, ale przestał być jedynym możliwym, jeśli chciało się coś osiągnąć podczas meczu.

Feeling strzelania jest naprawdę dobry. Bronie mają potężny odrzut niezależnie od tego, czy w wirtualnych dłoniach znajduje się pistolet, czy karabin maszynowy. Przez to nie wystarczy jedynie trzymać przycisk odpowiadający za strzał, by zabić wroga. W związku z tym pojawiła się także nowa mechanika: opierania broni o ścianę. Dzięki poziomym lub pionowym oparciu odrzut jest zniwelowany. Jednak zostaje się odsłoniętym na ostrzał wroga.

Do gry zostały dodane także inne mechaniki, które nieco zmieniają sposób, w jaki gra się w CoD. Wśród nich można wyróżnić:

  • dwa rodzaje sprintu,
  • prowadzenie ostrzału przy wyjętym granacie dodatkowym,
  • przeładowanie karabinu w trakcie korzystania z przyrządów celowniczych.

Nieco więcej taktycznego drygu wymusza nowy system dźwięki. Efektowniejsze modelowanie odgłosów niż w poprzednich częściach wymusza granie na słuchawkach. W innym przypadku można być na przegranej pozycji.

Jednak osłabienie modelu rozgrywki „run and gun” ma też swoje wady. W przypadku rozgrywek konsolowych na serwerach zaroiło się od camperów i snajperów wyczekujących tylko pojawienia się przeciwnika przed muszą. Utrudnienie reakcji na ostrzał w plecy czy z boku sprawiło, że gracze wolą spokojnie czekać niż działać.

Pod względem map jest… różnie. Ciekawym aspektem są asymetryczne mapy, które dają bardzo ciekawe wrażenie. Rozczarowaniem jest zdecydowanie tryb dla 64 graczy, które wygląda jak nieudane rzucenie wyzwania Battlefieldowi. Zamiast dynamicznej, pełnej emocji rozgrywki na dużej mapie, CoD pod tym względem oferuję wojnę pozycyjną. Nie tego się oczekuje. Można było się spodziewać wielkich batalii, ale jednak nie tym razem. Niestety, ale zbalansowanie rozgrywki pod tym względem zupełnie się nie powiodło.

Zupełnie nowe spojrzenie na Call of Duty

Modern Warfare zdecydowanie wprowadza powiew świeżości do serii. Nieco zmieniona formuła rozgrywki niektórym może przypaść do gustu, u innych może wywołać grymas niezadowolenia. Jednak jest to coś nowego. I choć multiplayer wymaga nieco poprawy, to tryb jednoosobowy to coś wspaniałego. Gra zdecydowanie warta polecenia.

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.