Recenzje

Death Stranding – recenzja, newsy, opis

Najbardziej wyczekiwana gra na PlayStation 4 w 2019 roku budzi różne emocje. Jedni nie mogą powstrzymać się od zachwytów, inni zastanawiają się, co w niej jest takiego wyjątkowego. Hideo Kojima – twórca gry – zapowiadał wcześniej niespotykane doświadczenie i całkowicie nowy gatunek gier. Czy udało mu się tego dokonać? Dowiesz się tego w recenzji Death Stranding.

Podstawowe informacje o grze

Death Stranding to gra, nad którą czuwał sam Hideo Kojima, który przez wiele lat tworzył pod skrzydłami Konami serię Metal Gear Solid. Po rozstaniu się z firmą Japończyk postanowił stworzyć coś rewolucyjnego. Wraz ze swoim studiem zajął się produkcją, która miała zmienić branżę gier. Wydawcą został 505 Games – brytyjski dystrybutor gier należący do koncernu Digital Bros. Premiera tytułu odbyła się 8 listopada 2019 roku jedynie na konsole PlayStation 4. Aktualnie trwają prace nad stworzeniem lokalizacji na komputery osobiste. Ma zostać wypuszczona na rynek 14 lipca 2020 roku. Niestety wymagania sprzętowe, jakie komputer osobisty będzie musiał spełnić w celu uruchomienia gry, nie zostały jeszcze ujawnione.

Death Stranding – jaki to właściwie gatunek?

To pytanie nie jest łatwe. Sam Hideo Kojima przecież obiecał stworzyć coś zupełnie nowego i niespotykanego. Jednak próbując ująć tę produkcję w jakieś ramy, na myśl przychodzą takie tytuły, jak: Metal Gear Solid, Dark Souls, The Long Dark i… Euro Truck Simulator. Można powiedzieć, że z każdego z nich wzięto pewne elementy, wymieszano i stworzono nawet składną całość. Wbrew pozorom to połączenie działa naprawdę dobrze, choć nie musi spodobać się wszystkim. Tak samo jak ktoś może nie lubić danego gatunku gier, tak i Death Stranding nie spodoba się wszystkim, nawet jeśli technicznie jest bardzo dobrze wykonane.

Fabuła w Death Stranding – po prostu ciarki

Historia umiejscowiona jest w Ameryce z przyszłości, której losy nie były zbyt pozytywne. Technologia poszła bardzo do przodu w porównaniu do tego, co mamy współcześnie, jednak ludzie żyją w miastach-schronach, które nie mają ze sobą łączności. Stało się tak za sprawą kataklizmu nazywanego Wdarciem Śmierci, o którym mało kto cokolwiek wie więcej oprócz tego, że istnieje i właśnie dlatego pojawili się niewidzialni dla gołego oka wynurzeni.

Gracz ma okazję wcielić się w Sama – głównego bohatera odgrywanego przez Normana Reedusa znanego np. z the Walking Dead – kuriera, którego pracą jest poruszanie się między schronami i dostarczanie przesyłek. Wydaje się to nieco błahe i monotonne, jednak świat gry nie pozwala na pozostanie w miejscu i nadaje całej sytuacji dużo poważniejszego tonu. Prezydent wzywa Sama i prosi go o kontynuowanie rozbudowy tzw. sieci chiralnej, która ma ponownie zjednoczyć całą Amerykę. Główny bohater nie jest do tego zbyt chętny, jednak w końcu zostaje przekonany.

Nie brakuje także ogromu innych wątków, na które mamy okazję się natknąć podczas kilkudziesięciogodzinnej rozgrywki. Mamy okazje zapoznać się z całym światem przedstawionym, dowiedzieć się wiele na temat jego specyfiki oraz działania. Mamy okazję zbadać nadprzyrodzone zjawiska, które spotkamy. Jednak w pewnym momencie wszystko się za bardzo komplikuje, a Hideo Kojima i współpracujący z nim twórcy próbują wszystko złożyć w składną całość za pomocą kilkudziesięciu minut cutscen już po zakończeniu rozgrywki. To chyba nie powinno tak wyglądać.

Rozgrywka w Death Stranding

Rdzeń produkcji od strony samej rozgrywki – już pomijając fabułę – polega na przenoszeniu ładunków z jednego punktu do drugiego. Za każde wykonane zadanie gracz otrzymuje notę, która decyduje o tym, jak dużo punktów doświadczenia gracz za nie otrzyma. Na to za to wpływa sporo czynników, wśród których można wyróżnić pogodę, ukształtowanie terenu, a także przeciwności związane z napotkaniem postaci niezależnych czy potworów. Do pomocy gracz otrzymuje mapę, na której może dokładnie zaplanować trasę, możliwość przygotowania odpowiedniego ekwipunku oraz zapasów, a także ułożenia ich wraz z ładunkiem tak, aby przenoszenie ich było jak najbardziej komfortowe i bezpieczne. Warto zabierać ze sobą różnego rodzaju narzędzia lub bronie, dzięki czemu nic nas nie zaszkodzi. To jednak zwiększa ciężar, który będziemy zmuszeni przenieść.

Co ciekawe, jak na grę o przenoszeniu ładunków, silnik fizyczny nie zawsze sobie radzi. O ile na raczej łatwym terenie nie widać tego aż tak bardzo, to w przypadku dużo trudniejszych ścieżek i wykorzystania pojazdów, można nienaturalnie odbić się od skały, stracić równowagę czy zablokować się na przejściu. Jednak co do tego istnieje rozwiązanie: w grze zastosowano ciekawe rozwiązanie, w ramach którego nigdy nie spotkamy na mapie innych graczy, ale ich twory – jak najbardziej. Dzięki temu gracze już wcześniej będący w lokacji mogą stworzyć spore ułatwienia dla tych, którzy dopiero tam przybędą.

Czy warto zagrać w Death Stranding?

Choć w recenzji znalazło się sporo narzekania, to Death Stranding jest zdecydowanie warte swojego czasu. Jest zdecydowanie unikatową produkcją, z którą warto się zapoznać i samemu wyrobić sobie zdanie. O ile nie wszystkim się spodoba, to dla każdego na pewno będzie ciekawym doświadczeniem.

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.