Recenzje

Demon’s Souls – nowe szaty króla

Konsola od Sony zawsze mogła cieszyć się niesamowitymi grami ekskluzywnymi. Nie można było w nie zagrać na żadnej innej platformie. Jedną z takich produkcji było Demon’s Souls na PlayStation 3 wydane w 2009 roku. Najwyraźniej japońska firma stwierdziła, że wraz z wyjściem najnowszej generacji konsol warto wrócić do kultowego tytułu. W związku z tym pojawił się remake, który został specjalnie przystosowany do PlayStation 5. Jak udało się odświeżenie? Dowiesz się tego, czytając dalej recenzję Demon’s Souls. 

Podstawowe informacje o Demon’s Souls 

Oryginalną wersję Demon’s Souls z 2009 roku wyprodukowało From Software, które jest doskonale znana ze swoich produkcji, które zapoczątkowały cały gatunek souls-like’ów. W przypadku remake’u zajęło się nim amerykańskie studio Bluepoint Games, doświadczone już w odświeżaniu produkcji z poprzednich generacji, gdyż to właśnie oni stworzyli remaster Shadow of the Colossus – kultowej gry na PlayStation 2. Wydawcą zwyczajowo jest firma Sony Interactive Entertainment, a w Polsce zajął się dystrybucją tamtejszy oddział korporacji. 

Gra miała swoją światową premierę 12 listopada 2020 roku. W Polsce i na PlayStation Network pojawiła się 19 listopada 2020 roku. Dostępna jest jedynie na konsolę PlayStation 5. 

Fabuła Demon’s Souls 

Dla starych wyjadaczy nie będzie to żadną nowością, jednak z pewnością znajdą się też gracze, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z tą produkcją. Akcja rozgrywa się w fikcyjnym królestwie o nazwie Boletaria. W nim rządzi król Allant niesamowicie pożądający władzy, który w tym celu uwolnił prastare bóstwo, które włada wielką armię demonów. Kraj został zamknięty w tajemniczej sferze, z której nie ma możliwości wyjścia. 

Gracz wciela się w jednego ze śmiałków, którzy w poszukiwaniu sławy i bogactwa wyruszyli, aby pokonać upadłego monarchę i poradzić sobie z mrocznym bóstwem, które pożera dusze ludzi w okupowanej krainie. 

W porównaniu do kolejnych gier od From Software Demon’s Souls ma dużo bardziej transparentną historię. Gracz doskonale wie, jaki jest jego cel i co stoi na końcu drogi. Jednak żeby się zagłębić w historię, nadal trzeba czytać zdobyte notatki, opisy przedmiotów i starać się rozmawiać z postaciami, które wcale skore do rozmowy nie są. Pod tym względem nic się nie zmieniło mimo ingerencji Bluepoint Games. W zasadzie pod tym względem twórcy pozostawili materiał źródłowy takim, jaki był w oryginalnej wersji, co z pewnością ucieszy starych fanów. 

Rozgrywka w Demon’s Souls 

Pierwsze momenty gry spędza się w bardzo rozbudowanym kreatorze postaci. Ten pozwala na znaczne modyfikacje, dzięki czemu można stworzyć postać o zróżnicowanym wyglądzie. Do tego pozostaje wybór klasy postaci z początkowym ekwipunkiem i statystykami. Po tym gracz wyrusza do zabawy. 

Na początek czeka prosty tutorial, po którym pojawia się ogromny boss, ciskający postacią jak chce, i zabija ją dwoma ciosami. Oczywiście zdeterminowani i zapoznani z mechanikami gracze będą w stanie sobie z nim poradzić, ale to wymaga nie lada umiejętności. W ten sposób twórcy twardo dają do zrozumienia, że Demon’s Souls to trudna gra i wymaga sporej dozy cierpliwości oraz uwagi. Jednak porównując ją z innymi produkcjami From Software, ze spokojem można stwierdzić, że to idealny tytuł do rozpoczęcia przygody z tym gatunkiem. 

Rozgrywka została podzielona na 5 oddzielnych światów – każdy z nich diametralnie różni się od innych – oraz tzw. Spójni, która jest swoistym hubem pozwalającym na rozwinięcie postaci, kupienie przedmiotów i przechowanie lootu. Konstrukcja poziomów jest raczej liniowa. Brak tu skrótów i rozwidleń, które pojawiają się w kolejnych produkcjach japońskiego studia. Pewnie dla wielu graczy to może być wada, jednak trudno oczekiwać dużego rozbudowania w przypadku produkcji, która jest protoplastą gatunku soulslike. Bluepoint Games musiałoby znacznie ją przerobić, aby doprowadzić do poziomu znanego z późniejszych tytułów. 

Bossowie – jak to w soulslike’ach bywa – mają tu dużo znaczenie. Ciekawe jest to, że są tu bardzo zróżnicowani i oprócz standardowych walk z paskiem życia i sekwencją ataków można spotkać się z zagadkami środowiskowymi i innymi ciekawymi rozwiązaniami, które nie ograniczają się do standardowej walki. 

Wrażenia audiowizualne w Demon’s Souls 

Gra umożliwia ustawienie grafiki w dwóch trybach: wysokiej rozdzielczości (4K Mode) oraz wysokiej płynności animacji (High Frame Rate Mode). W remake’u wykorzystano także technologie, które zostały wprowadzone w PlayStation 5. Nie da się ukryć, że w tej odsłonie Demon’s Souls wygląda nieziemsko. 

Oprawa graficzna oraz muzyczna została opracowana zupełnie od nowa. Gracze nie mogą usłyszeć ścieżki dźwiękowej Shisuki Kidy, którą skomponował do oryginału. Dla starych wyjadaczy może to być wada, jednak dla nowych graczy nie zrobi to żadnej różnicy. Mimo wszystko audiowizualia w Demon’s Souls na PlayStation 5 są na wysokim poziomie. 

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.