Recenzje

Empire of Sin – recenzja

Paradox głównie dał się poznać jako producent gier z gatunku grand strategy. Jednak oprócz tego zajmuje się wydawaniem produkcji innych studiów, także głównie strategii, które często są co najmniej całkiem niezłe, a jeszcze częściej dobre i bardzo dobre. Pod koniec 2020 roku na rynku pojawił się tytuł, który daje okazję zanurzyć się w przestępczym światku jednego z amerykańskich miast. Jak prezentuje się gra strategiczna ze studia pary Romero? Dowiesz się tego, czytając recenzję Empire of Sin. 

Podstawowe informacje o grze Empire of Sin 

Produkcja Empire of Sin należy do gatunku strategii, w której pojawiają się zarówno aspekty ekonomiczne w czasie rzeczywistym, jak i taktyczne potyczki turowe. Za projekt odpowiada studio Romero Games, na którego czele stoi Brenda Romero. W pracach uczestniczył także John Romero, który jest jednym z ojców wczesnych odsłon serii Doom. Wydaniem zajęło się wspomniana już firma Paradox Interactive, a dystrybucją na polski rynek Koch Media Poland. Premiera gry odbyła się 1 grudnia 2020. Tytuł dostępny jest na poniższe platformy: 

  • PC, 
  • Xbox One, 
  • PlayStation 4, 
  • Nintendo Switch. 

W przypadku komputerów osobistych wymagania sprzętowe, jakie urządzenie musi spełnić, aby móc uruchomić produkcję Empire of Sin, prezentują się następująco: 

minimalne: 

  • Intel Core i3-530 2.93 GHz / AMD Phenom II X3 720 2.8 GHz, 
  • 4 GB RAM, 
  • karta grafiki 1 GB GeForce GTX 460 / 2 GB Radeon R7 250 lub lepsza, 
  • 10 GB HDD, 
  • Windows 8.1 / 10 64-bit; 

rekomendowane: 

  • Intel Core i5-4460 3.2 GHz / AMD Ryzen 5 3400G 3.7 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 2 GB GeForce GTX 770 / 4 GB Radeon RX 470 lub lepsza, 
  • 10 GB HDD, 
  • Windows 10 64-bit. 

Zamysł fabularny Empire of Sin 

Akcja produkcji toczy się w latach 20. ubiegłego wieku w Chicago. Są to czasy prohibicji, które są często wykorzystywane w popkulturze. Szczególnie w kontekście mafii i gangsterów. Jest tak samo w tym przypadku. Gracz wciela się w jednego z 14 przygotowanych bossów mafii inspirowanych faktycznymi przestępcami. Każdy z nich posiada unikalne cechy i zdolności przydatne podczas rozgrywki. 

Celem gracza jest rozwinięcie małego gangu do mafii ogromnych rozmiarów, która zapanuje nad półświatkiem Chicago. W międzyczasie można spotkać wiele barwnych postaci, z którymi ma się sporą swobodę interakcji od uwodzenia, przez przekupywanie czy zastraszanie, po zimnokrwiste morderstwo. Oprócz tego ma się do czynienia z policją, innymi organizacjami przestępczymi i czarnym rynkiem. 

Rozgrywka w Empire of Sin 

Gra w Empire of Sin dzieli się na dwie części: ekonomiczną, którą przeprowadza się w czasie rzeczywistym i walkę toczącą się w systemie turowym. W pierwszym przypadku steruje się liderem i wynajętymi zbirami stopniowo przejmując budynki w sąsiedztwie i zamieniając je na bary, bimbrownie, burdele i kasyna. Następnie można je ulepszać, jednak należy uważać – zbytnie ulepszenia w biednej dzielnicy wcale nie przyniosą dodatkowych przychodów. Należy dopasować się do istniejącego popytu. 

W przypadku walk nie jest zbyt ciekawie. Powtarzalny układ pomieszczeń i niezbyt sprytna sztuczna inteligencja przeciwników sprawia, że po kilku potyczkach już nic nie zaskakuje. Pewną odskocznią są ataki na główne siedziby konkurencyjnych gangów, które potrafią być już ciekawszym wyzwaniem. Jednak po wygranej walce można natknąć się na pewien problem. W ten sposób można zająć dobre pół miasta w kilka minut, gdyż po pokonaniu gangu przejmuje się jego wszystkie tereny. O wiele lepszym pomysłem byłoby, gdyby gang został w ten sposób rozbity i dzielił się na mniejsze organizacje. W obecnej sytuacji to ogromne ułatwienie, które sprawia, że pozostałe strategie wydają się zupełnie niekorzystne. 

W grze pojawiają się elementy RPG, które akurat zostały zaimplementowane całkiem nieźle. Każdy z członków gangu ma własną osobowość, małe wątki fabularne czy sympatie i antypatie, które wpływają na ich możliwości podczas starć. Podczas rozgrywki zwiększa się też jego lojalność, co wpływa na możliwości awansu w hierarchii mafii. Przygotowani zostali także NPC na ulicach, którzy zlecają bonusowe, często intratne misji. Mimo raczej prostej struktury zadań cała otoczka dodaje temu naprawdę ciekawego i przyjemnego charakteru. 

Cyferki bez pokrycia 

Liczba statystyk, które znajdują się w grze, potrafi zrobić wrażenie. Niestety nie niosą ze sobą zbyt wiele. W żaden znaczny sposób nie wpływają na rozgrywkę, przez co zaglądanie do nich mija się z celem. Tak naprawdę najskuteczniejszą i chyba jedyną drogą na szczyt chicagowskiego półświatka jest ten z karabinem w ręku. Ani dyplomacja, ani ekonomia nie ma tu tak dużego znaczenia i nie przyniesie takich efektów jak spora dawka ołowiu. Po tym względem Empire of Sin otrzymuje dużego minusa. 

Empire of Sin – podsumowanie 

Tym razem Paradox Interactive postanowiło na złego konia. Choć zamysł produkcji jest naprawdę ciekawy i mógł się udać, to mechaniki nie zostały dostatecznie przemyślany, aby tworzyły składną i ciekawą całość. Wiele z elementów rozgrywki nie ma przełożenia na sytuację w świecie gry, przez co korzystanie z nich właściwie mija się z celem. Niestety, ale Empire of Sin to niewypał z dużym niewykorzystanym potencjałem. 

Related posts
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Recenzje

Spider-Man: Miles Morales - pajęczak nowej generacji

Od sequelaMarvel’sSpidermanz2018 roku oczekiwało się wiele. Jednak…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.