Recenzje

F1 2020 – recenzja, newsy, opis

Formuła 1 to jeden z najpopularniejszych sportów wyścigowych na świecie. Rozgrywki w rzeczywistym świecie przyciągają miliony widzów na trybuny i przed telewizory. A kiedy te się nie odbywają, zapaleni gracze sami przeżywają emocje, chwytając za pada czy kierownicę podłączaną do komputera. Ile jest w stanie zaoferować tegoroczna odsłona serii? Sprawdź, czytając recenzję F1 2020.

Podstawowe informacje o grze F1 2020

Firma Codemasters Software zajmuje się rozwijaniem serii gier wyścigowych traktujących o Formule 1 od 2009 roku. Firma zajmuje się głównie produkcjami traktującymi o ściganiu się pojazdami i jest specjalistą w tym zakresie. W nowej odsłonie znaleźć można nowe bolidy, tory, a także zupełnie nowy tryb rozgrywki! Gra miała swoją premierę 10 lipca 2020 roku i jest dostępna na platformy:

  • PC,
  • PlayStation 4,
  • Xbox One.

Aby uruchomić grę na komputerze osobistym, sprzęt musi spełnić określone przez producenta wymagania. Te prezentują się następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5-9600K 3.7 GHz / AMD Ryzen 5 2600X 3.6 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 6 GB GeForce GTX 1660 Ti / 8 GB Radeon RX 590 lub lepsza, 80 GB HDD, Windows 10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i3-2130 3.4 GHz / AMD FX-4300 3.8 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GT 640 / Radeon HD 7750 lub lepsza, 80 GB HDD, Windows 10 64-bit.

Rozgrywka – crème de la crème F1 2020

Na wspomnienie zasługuje fakt, że w trakcie tworzenia modelu jazdy twórcy konsultowali się z profesjonalnymi kierowcami F1, takimi jak np. Lando Norris, którzy służyli swoją dobrą radą i odczuciami z rzeczywistego toru. Dzięki temu wszelkie nieadekwatności w prowadzeniu bolidu zostały poprawione w porównaniu do poprzedniej odsłony. Oczywiście studio Codemasters Software pozwoliło sobie na kilka ułatwień dla graczy, aby rozgrywka nie była dla nich zbyt surowa. Dzięki temu mogą pozwolić sobie na dużo więcej.

Mechanizm wgnieceń i uszkodzeń także został wyniesiony na zupełnie inny poziom. Delikatne elementy bolidu zachowują się adekwatnie do tego, jak można byłoby tego oczekiwać. Dodatkowo gracz posiada wgląd do wszystkich kluczowych informacji na temat auta, jednak to akurat jest normą już od wielu lat, jeśli chodzi o tę serię.

Fabuła w F1 2020 – tym razem cały zespół na naszych barkach

W grach wyścigowych raczej nie chodzi o fabułę, a o prędkość, ostre wchodzenie w zakręty i jak największe osiągi. Szczególnie jeśli mowa o grach mocno kierunkujących się na symulacyjny model sterowania. W tym roku produkcja skupia się na prowadzeniu zespołów, w których także szefowie są kierowcami wyścigowymi. W związku z tym już nie odpowiadamy za jednego kierowcę, pełniącego funkcję protagonisty, ale za dużo, dużo więcej.

Tryb MyTeam to zupełna nowość, która wiąże się z założeniami tej odsłony. W jego ramach gracz jest odpowiedzialny za tak ważne sprawy, jak:

  • przygotowania do sezonu,
  • kontakty z mediami,
  • strategia podczas wyścigów,
  • finanse.

Część z działań gracz ma możliwość zautomatyzować, aby osobom, którym nie będzie sprawiało to frajdy, oszczędzić „cierpień” i pozwolić im zająć się tym, z czego mają największą frajdę. Jednak mimo wszystko dzięki temu trybowi możemy zorientować się, jak duży wpływ mają nasze działania na torze na… działanie zespołu. W związku z tym pokonywanie ciasnych zakrętów nie będzie wiązać się jedynie z myślą, jak bardzo ucierpi nasz bolid, ale też jak dużo będą nas kosztować uszkodzenia.

Symulacja czy zręcznościówka?

Gry od Codemasters Software odrzucały wielu potencjalnych graczy bardzo wysokim trybem wejścia. Trudność zapoznania się ze wszystkimi mechanikami i sposobem wykorzystania ich jest naprawdę duża. Twórcy postanowili na to odpowiedzieć i w ramach tej odsłony zaimplementowano tzw. casual mode. Dzięki niemu mamy możliwość swobody w korzystaniu z gry, a także dostępnych ułatwień możliwych do użycia w trakcie ścigania się. Dzięki temu takie sprawy, jak pilnowanie strefy DRS, zmienianie biegów, temperatura opon i wiele innych, mogą przestać wymagać uwagi gracza.

Dzięki temu każdy laik Formuły 1 będzie w stanie wziąć pada do ręki i bez większych przygotowań czy nauki rozpocząć zabawę, rywalizując z przeciwnikami sterowanymi przez sztuczną inteligencję… ale i nie tylko. Wrócił tryb podzielonego ekranu, dzięki czemu twórcy ponownie umożliwili grę ze znajomymi, siedząc wspólnie na jednej kanapie.

F1 2020 – gra warta uwagi tak samo eksperta, jak i nowicjusza

Niezależnie od tego, czy dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z F1 (lub wcale nawet nie zamierzasz), czy na torze już dawno zjadłeś zęby, w tę produkcję możesz się naprawdę dobrze bawić. Choć nadal F1 to specyficzny rodzaj wyścigów, który wymaga zupełnie innego podejścia niż DiRT czy Need for Speed, to nadal ma swoich wiernych fanów, którzy chętnie ponownie spalą opony na sławnych torach z całego świata.

To gra zdecydowanie warta polecenia, choć na pewno nie trafi do każdego. Mimo wszystko dobrze jest spróbować i wyrobić sobie własne zdanie. Dlatego zachęcam do chwycenia pada i oddania się rozgrywce w F1 2020.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.