Recenzje

Microsoft Flight Simulator 2020 — recenzja

Nisza symulatorowych gier komputerowych nadal trzyma się dobrze. W związku z tym nie dziwi decyzja Microsoftu o wyprodukowaniu tytułu, w którym gracz ma okazję usiąść ze wirtualnym kokpitem samolotu. To nie lada gratka zarówno dla fanów lotnictwa, jak i miłośników symulatorów. Jeżeli należysz do obu grup, ta produkcja jest dla Ciebie. Dowiedz się więcej, czytając dalej recenzję Microsoft Flight Simulator 2020. 

Podstawowe informacje o grze Microsoft Flight Simulator 2020 

Produkcja należy do legendarnego cyklu cywilnych symulatorów lotu wydawanych przez firmę Microsoft Studios (znane wcześniej jako Xbox Game Studios). Jest pierwszą pełnowymiarową odsłoną serii od 2006 roku, kiedy został wydany Microsoft Flight Simulator X. Gra została stworzona przez zespół Asobo Studio, który znany jest ze stworzenia wielokrotnie nagradzanej przygodówki akcji pod tytułem A Plague Tale: Innocence. Microsoft Flight Simulator 2020 miał swoją premierę 18 sierpnia 2020 roku i aktualnie jest dostępny jedynie na komputery osobiste, jednak w 2021 roku ma pojawić się także wersja na konsolę Xbox One. Za wydanie produkcji na polski rynek odpowiada firma Koch Media Poland. 

Jeśli chodzi o platformę PC, wymagania sprzętowe, aby móc uruchomić produkcję, prezentują się następująco: 

Minimalne:

  • Intel Core i5-4460 3.2 GHz / AMD Ryzen 3 1200 3.1 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 2 GB GeForce GTX 770 / Radeon RX 570 lub lepsza, 
  • 150 GB HDD, 
  • Windows 10 64-bit; 

Rekomendowane:

  • Intel Core i5-8400 2.8 GHz / AMD Ryzen 5 1500X 3.5 GHz, 
  • 16 GB RAM, 
  • karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon RX 590 lub lepsza, 
  • 150 GB HDD, 
  • Windows 10 64-bit;

Ultra:

  • Intel Core i7-9800X 3.8 GHz / AMD Ryzen 7 Pro 2700X 3.7 GHz, 
  • 32 GB RAM, 
  • karta grafiki 8 GB GeForce RTX 2080 / Radeon VII lub lepsza, 
  • 150 GB HDD, 
  • Windows 10 64-bit. 

Pierwsze wrażenia z grą Microsoft Flight Simulator 2020 

Symulator cywilnych lotów wyprodukowany przez Asobo Studio od samego początku budzi podziw. Przecudowne widoki, którymi raczy gracza tytuł, potrafią zrobić nie lada wrażenie. Co ważne — może to być dostępne dla niemal każdego, gdyż Microsoft Flight Simulator 2020, mimo tego, że jest pełnoprawnym symulatorem, oferuje możliwość dobrej zabawy niezależnie od posiadanej wiedzy, umiejętności czy akcesoriów. Wystarczy klawiatura lub pad, włączenie asyst i kilka godzin, aby udało się wznieść w przestworza. 

Co ciekawe, widoki, które mamy okazję zobaczyć, są niemal idealnym odwzorowaniem rzeczywistości. I nie mowa tu o skrawku globu, a o całej planecie! To prawdziwy świat z lasami, górami, morzami, rzekami i miejscowościami o różnorodnej wielkości, a także tysiącami lotnisk rozrzuconych po Ziemi. 

Pierwsze kilkanaście godzin można spędzić, przeskakując z jednego zakątka globu na drugi, korzystając do tego z pomocy różnego rodzaju maszyn — od ogromnych statków powietrznych po małe jednostki lotnictwa ogólnego. W tym czasie podziwia się miejsca, w których się było, lub te, których nigdy nie zobaczy się na własne oczy. Dodatkowych wrażeń dodaje fakt obecnie znacznych ograniczeń w turystyce, więc Microsoft Flight Simulator może pełnić funkcję zamiennika doświadczeń z wypraw, które w tym czasie można byłoby uskutecznić. 

Rozgrywka w Microsoft Flight Simulator 2020 

Każdy nowy lat należy w pełni skonfigurować. Na pierwszy ogień przychodzi wybór maszyny. W zależności od zakupionej edycji twórcy zapewniają kilkadziesiąt maszyn, w tym: 

  • kilka dużych samolotów pasażerskich, 
  • odrzutowce, 
  • maszyny śmigłowe, 
  • wiele innych. 

W każdej z nich przyłożono niezwykle dużą wagę do jakości odwzorowania kabin i wszystkich ich elementów. Dlatego przyciski, dźwignie i komunikatory wyglądają dokładnie tak, jak w rzeczywistości. Większość z nich da się nacisnąć, jednak nie wszystkie, dlatego prawdziwi wyjadacze będą musieli obejść się smakiem, jeżeli chcieliby wykonać pełną, prawdziwą listę kontrolną na płycie lotniska. 

Następnym krokiem jest wybór lotniska startowego, a następnie ustawienie szeregu podstawowych, a także bardziej zaawansowanych, opcji zaimplementowanych przez twórców. Znajdują się tam m.in. pogoda, punkty przelotowe, śródlądowania i wiele innych. 

Początkującym, a z pewnością w związku z obecnymi warunkami będzie ich wiele, może brakować trybu kariery. W grze znajdują się wyzwania czy loty wymagające umiejętności nawigacyjnych, jednak to zdecydowanie może nie wystarczać, aby poprowadzić w rozgrywce świeżo upieczonych lotników. Dobrym krokiem twórców byłoby stworzenie kampanii, w ramach której zaczynałoby się od lotów małymi samolotami na krótkie dystanse i pięłoby się po stopniach kariery, aż dotarłoby się do największych samolotów i lotów międzykontynentalnych. 

Mimo wszystko Microsoft Flight Simulator 2020 jest przyzwoitym symulatorem, którego zadaniem jest odzwierciedlenie latania oraz związanej z nim otoczki w sposób jak najbliższy realizmowi. Choć nie jest to szczyt możliwości, to dla miłośnika symulacji będzie stanowić naprawdę sporo. Brak tu efektów kolizji i zniszczeń, ale myślę, że można na to przymknąć oko. Za to razi brak jakiegokolwiek wrażenia, że obecny w MFS 2020 świat żyje. Na lotniskach niewiele się dzieje, a także w innych miejscach globu nie da się zauważyć żadnej aktywności. Wygląda na to, że na razie twórcy zdecydowali się na wypuszczenie fundamentu, na którym dopiero zamierzają budować. 

Grafika w Microsoft Flight Simulator 2020 

Przestworza potrafią wzbudzić podziw. Problem pojawia się, kiedy zmniejszy się pułap lotu. Im bliżej Ziemi, tym liczba obiektów spada. Można to zauważyć szczególnie w obszarach zurbanizowanych. Samochody potrafią jechać w powietrzu lub zupełnie obok drogi, a budynku przypominają pustostany, jakby nikt w nich nie mieszkał. Wśród natury jest nieco lepiej, gdyż piękna woda, trawa, drzewa i rośliny zostały naprawdę pięknie zaprojektowane. Jednak nie warto się na tym skupiać — Microsoft Flight Simulator 2020 jest nadal symulatorem lotów, a pod tym względem przedstawia się naprawdę dobrze. O wiele lepiej w takim razie jest skupić się na przestworzach, ponieważ pod tym względem nie da się narzekać. 

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.