Recenzje

Oddworld: Stranger’s Wrath HD – Dziki Zachód – recenzja, newsy, opis

Od pierwszej premiery recenzowanego tytułu minęło 15 lat. Krótko po tamtym momencie powstała odświeżona edycja produkcji, która w ciągu kolejnych lat zyskiwała lokalizacje na kolejne platformy. W tym roku otrzymała port na konsolę innego japońskiego producenta, która dopiero niedawno pojawiła się na rynku. Jak trzyma się ta leciwa gra na tle konkurencji? Odpowiedź na to pytanie otrzymasz, czytając dalej recenzję Oddworld: Stranger’s Wrath HD – Dziki Zachód.

Podstawowe informacje o grze Oddworld: Stranger’s Wrath HD

Produkcja stanowi odświeżoną i zremasterowaną wersję czwartej części serii gier akcji autorstwa studia Oddworld Inhabitants. Pod względem gatunkowym znacznie odbiega od swoich poprzedniczek, gdyż kiedy te były czystymi platformówkami, w przypadku tego tytułu wprowadzono także tryb gry z perspektywy pierwszej osoby z elementami przygodówek i skradanek. Ze względu na swoją unikalność zdecydowanie wyróżniała się na tle konkurencji, co odbiło się na niezwykle pozytywnych ocenach krytyków oraz graczy. Wydaniem gry zajmowało się to samo studio i dotychczas oddane w ręce graczy zostały porty na platformy:

  • PlayStation 3 – od 21 grudnia 2011 roku,
  • PC – od 14 września 2012 roku,
  • PlayStation Vita – od 18 grudnia 2012 roku,
  • Nintendo Switch – od 23 stycznia 2020 roku.

W przypadku komputerów osobistych rekomendowane wymagania sprzętowe potrzebne do uruchomienia produkcji prezentują się jak poniżej:

  • Core 2 Duo 2.4 GHz,
  • 2 GB RAM,
  • karta grafiki 256 MB (GeForce 6600 lub lepsza),
  • 4 GB HDD,
  • Windows XP/Vista/7.

Już sama wymagana specyfikacja wskazuje na to, że nie można spodziewać się od gry zaawansowanych rozgrywki, mechanik czy grafiki, jednak wiele gier idealnie radzi sobie bez tego.

Wieku nie oszukasz

Trzeba powiedzieć, że deweloperzy postarali się, by dopieścić produkcję do granic możliwości. Ładniejsze i bardziej szczegółowe tekstury, antyaliasing oraz inne kosmetyczne zmiany graficzne robią naprawdę dobre wrażenie. Gra zdecydowanie lepiej niż w przeszłości, jednak nadal nie ukrywa fundamentalnego faktu – została wyprodukowana 15 lat temu i posiada pewne ograniczenia. Dlatego nie można spodziewać się w jej przypadku rewolucyjnych rozwiązań, zapierającej dech w piersiach grafiki czy innych fajerwerków. Jeżeli podejdzie się w ten sposób do produkcji, na 100% poczuje się zawód. Dlatego warto mieć ciągle w głowie, że „ta gra ma już 15 lat”.

Soundtrack też niestety nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Nie przyciąga uwagi, choć dobrze koresponduje z wydarzeniami na ekranie. Przyjdzie graczowi usłyszeć gitarowe, westernowe ambienty, które przerywane są okrzykami przestępców i ponurymi monologami głównego bohatera.

Rozgrywka w Oddworld: Stanger’s Wrath HD – Dziki Zachód

Jak już wyżej wspomniano: recenzowana produkcja to zgrabne połączenie dwóch odrębnych gatunków gier: platformówki z perspektywy trzeciej osoby oraz skradankowej gier akcji, w ramach której przyjdzie nam chwytać przestępców. Zastosowane rozwiązanie wydaje się nieco ekstrawaganckie i nieintuicyjne, jednak wbrew pozorom sprawdza się naprawdę dobrze. Między trybami przechodzi się za wciśnięciem jednego guzika – to gracz decyduje, z którego aktualnie będzie korzystał, więc to od niego zależy dopasowanie stylu gry do zastanej sytuacji.

Główny bohater, tzw. Stranger, ma do dyspozycji dwa ciosy bliskodystansowe oraz kuszę, do której ma do dyspozycji bogaty arsenał żywej amunicji. Tak – żywej. Zamiast standardowych pocisków wykorzystuje się przedstawicieli okolicznej fauny, a każde zwierzę oferuje inne efekty. Jeden gatunek może eksplodować, inny unieruchamiać, a kolejny paraliżować elektrycznością. Pod tym względem twórcy wykazali się nie lada kreatywnością, co może jednocześnie bawić i robić niezwykle ciekawe wrażenie.

Do tego dochodzi nieco RPG-owy sznyt związany z rozwojem postaci. W trakcie rozgrywki można rozwijać swoje umiejętności, zwiększyć liczbę możliwej do posiadania amunicji, ulepszyć ciosy w zwarciu czy zapewnić sobie opcję odzyskiwania nabojów po pokonania przeciwników.

Fabuła w Oddworld: Stranger’s Wrath HD – Dziki Zachód

Powiedzieć, że fabuła w tej produkcji jest pretekstowa to jak nic nie powiedzieć. Jednak to wcale w niczym nie przeszkadza ze względu na klimat, jaki oferuje świat przedstawiony. Dziki zachód połączony z kroplą post-apokalipsy i fantastycznego świata ma dużo uroku. Gracz ma okazję odwiedzić trzy miasteczka, między którymi znajdzie nieczynne fabryki, rozległe prerie, kaniony i zardzewiałe maszyny. Wszystko jest obszyte ekscentrycznym, mocno absurdalnym humorem, który wylewa się zarówno z postaci niezależnych, jak i głównego bohatera.

Postacią, którą przyjdzie graczowi kierować, jest Stranger. Tajemnicza postać zajmuje się łapaniem przestępców za pieniądze. Innymi słowy: jest łowcą nagród. W grze zaimplementowano 12 misji, w ramach których przyjdzie nam mierzyć się z wymagającymi przeciwnikami terroryzującymi okolicę. Wszystkie zadania gracz otrzyma, rozmawiając z mieszkańcami wspomnianych wcześniej miasteczek.

Czy warto zagrać w Oddworld: Stranger’s Wrath HD – Dziki Zachód?

Nie da się ukryć, że gra oferuje bardzo specyficzny klimat i mechanikę rozgrywki. W związku z tym ma się dwie opcje: albo się tę grę pokocha, albo znienawidzi. Kompromisy w tym przypadku nie są brane pod uwagę i trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś był w stanie powiedzieć, że ta gra jest „średnia”. Jednak nie wszystkim się spodoba, wielu stwierdzi, że wraz ze swoim kloacznym humorem i absurdem do niczego się nie nadaje. Z drugiej strony w swojej niszy robi swoją furorę i od 15 lat nie traci na popularności.

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.