Recenzje

Ori and the Will of the Wisps – recenzja, newsy, opis

Druga część dobrze znanemu wielu graczom duszka w końcu dostępna. Pierwsza zachwyciła baśniową oprawą, piękną grafiką i ciekawymi rozwiązaniami, które zaserwował niezależny zespół z Austrii. Od razu zyskała wielbicieli na całym świecie, którzy tylko czekali, aby ponownie wcielić się w Oriego i przeżyć z nim wspaniałe przygody. Kontynuacja ma w takim razie ciężkie zadanie dorównania swojej poprzedniczce. Jak jej się to udało? Tego możesz dowiedzieć się, czytając dalej recenzję Ori and the Will of the Wisps.

Podstawowe informacje o grze

Ori and the Will of The Wisps to druga część serii platformówek z typu metroidvani (gracz może wracać do poprzednich lokacji i odkrywać jej nowe sekrety dzięki umiejętnościom zdobytym w dalszym przebiegu gry). Została stworzona przez studio Moon Studios, które od 2011 roku – czyli początku prac nad pierwszą odsłoną serii – współpracuje z Microsoftem. W 2015 roku Xbox Game Studios wydało „Ori and the Blind Forest”. Pięć lat później przyszło jej to robić z recenzowanym tytułem. Produkcja została wydana na platformy:

  • PC,
  • Xbox One.

Jest na nie dostępna od 11 marca 2020 roku, jednak w grudniu 2020 roku ma pojawić się także wersja na nadchodzącą konsolę od Microsoftu – Xbox Series X. Za to, jeśli chodzi o komputery osobiste, to aby można było uruchomić grę, muszą spełniać poniższe wymagania sprzętowe:

  • rekomendowane: Intel Core i5-6600K 3.5 GHz / AMD Ryzen 3, 8 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon RX 570 lub lepsza, 20 GB HDD, Windows 10;
  • minimalne: Intel Core i5-4460 3.2 GHz / AMD Athlon X4, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 950 / Radeon R7 370 lub lepsza, 20 GB HDD, Windows 10.

Fabuła w grze Ori and the Will of the Wisps

Podobnie jak poprzedniczka i ta produkcja na początek oferuje kilka nastrojowych, przyjemnych dla oka animacji pełniących funkcję wprowadzenia w świat gry i klimatycznego podłoża fabularnego. Historia skupia się na problemie sówki Ku, którą duszek Ori wraz ze swoją baśniową rodziną opiekuje się najlepiej jak potrafi. Problemem okazuje się jednak fakt, że ptak nie jest w stanie latać ze względu na uszkodzenie jednego ze skrzydeł. Aby na to zaradzić, Ori wyrusza w miejsce ogarnięte przez mrok. Zadaniem duszka nie jest tylko pomoc Ku, ale także okolicznej florze i faunie.

W trakcie rozgrywki gracz ponownie zostaje rzucony przez twórców na fale emocji, w których nie brakuje zarówno rozgrzewających serce, pozytywnych momentów, jak i scen, które potrafią zmrozić ze strachu czy wywołać ogromny smutek. Moon Studios w tym celu wykorzystuje już sprawdzone schematy wykorzystane w pierwszej części, choć nieprzeniesione na zasadzie kalki – wszystkie są w jakiś sposób zmodyfikowane i rozbudowane. Oprócz tego pojawiają się nowe postacie niezależne, które Ori spotyka w trakcie swojej wędrówki. One zarysowują problemy okolicy, przedstawiają specyfikę otoczenia, a przy okazji także dają możliwość misji pobocznych. Nie brakuje misji fedexowych, wyzwań, ale i nieco bardziej rozbudowanych misji. Na szczęście wszystko jest opcjonalne i wcale nie trzeba się nimi zajmować.

Aby przejść główny wątek, powinno wystarczyć około 11 godzin rozgrywki. Jednak z pewnością na tym zabawa z Ori and the Will of The Wasps się nie kończy. Nadal pozostaje wiele zakamarków, sekretów i misji pobocznych, które można spotkać w tym niezwykle rozbudowanym i pięknym w świecie. W ten sposób czas spędzony przed ekranem przy tej produkcji może zostać wydłużone o co najmniej kilka dodatkowych godzin.

Oprawa graficzna w Ori and the Will of the Wisps

Nie sposób zauważyć, że to, w jaki sposób Moon Studios ubrało przygodę małego duszka, mocno wpłynęło na sukces produkcji. Baśniowy wygląd zachwyca i rozczula, dzięki czemu chętnie sięgają po tę grę dzieci, ale duże grono dorosłych graczy – często ogrywający dużo poważniejsze tytuły – chętnie siada, żeby pomóc Oriemu w ratowaniu jego przyjaciół. Graficy przygotowali wiele dwuwymiarowych, cudownych krajobrazów, które zachwycają swoją dokładnością i pieczołowitością wykonania.

Animacje głównego bohatera także zostały dopracowane, dzięki czemu rozgrywka jest niesamowitą przyjemnością. Na pochwałę zasługują także projekty poziomów, które przemyślanym ułożeniem pozwalają graczowi na wręcz intuicyjne poruszanie się po nich. Czasem niektóre przejścia mogą umknąć uwadze – co wydaje się spowodowane kompromisem związanym z wielością aktywności wprowadzonych do gry – jednak to małe potknięcie nie psuje ogólnego wrażenia.

Czy warto zagrać w Ori and the Will of the Wisps

Jeszcze więcej tego samego dobra – tyle można powiedzieć o drugiej części serii produkowanej przez Moon Studios. Rozgrywka została odświeżona, jednak deweloperzy nie odcinają się od rozwiązań i elementów zastosowanych w pierwszej części, dzięki którym produkcja odniosła tak duży sukces. Choć nie ma już tego efektu „wow”, który towarzyszył pierwszej części, to nadal sceneria, po której porusza się Ori, potrafi zachwycić, a historia wzruszyć do łez. To gra warta każdej sekundy, którą się przy niej spędzi.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.