Recenzje

PUBG Lite – recenzja, newsy, opis

Do czasu pojawienia się wersji lite PlayerUnknown’s Battleground zapisało się w gamingowym krajobrazie na dobre. Gra zyskało sobie szerokie grono fanów, dzięki którym jej producent nadal ma bardzo duże przychody. Jednak nadal pozostawało spore grono graczy, którzy ze względu na wymagania sprzętowe nie mogli sobie pozwolić na wkroczenie na „pola bitwy nieznanego gracza”. Czyżby to był ukłon wobec nich? Oto recenzja PUBG Lite.

Kilka podstawowych informacji o grze PUBG Lite

Producentem gry jest PUBG Corporation stworzone przez studio Bluehole w obliczu sukcesów odnoszonych przez „pełną wersję” produkcji. W przeciwieństwie do standardowej wersji PUBG Lite została wydana w formule free-to-play, dzięki czemu każdy może spróbować rozgrywki bez płacenia choćby centa czy grosza.

Produkcja ukazała się we wczesnym dostępie 10 października 2019. Można w nią zagrać na komputerach osobistych, a jej wymagania wyglądają następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i5 2.8 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza, 4 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i3 2.4 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki Intel HD 4000 lub lepsza, 4 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit.

Gra jest nadal w produkcji, co może wiązać się z tym, że dojdzie do niej jeszcze sporo zawartości. Oficjalna premiera ma odbyć się jeszcze w 2020 roku.

Jak wygląda rozgrywka w PUBG Lite

Zasady gry typu „battle royale” nie są zbyt skomplikowane. W jednej lokalizacji (najczęściej wyspie) umieszczonych zostaje kilkudziesięciu graczy, którzy na początku gry nie mają żadnych przedmiotów. Muszą go dopiero zdobyć w trakcie trwającego meczu, w ramach którego cały czas mają za zadanie przetrwać. Oprócz samych przeciwników czyha na nich coraz bardziej zmniejszająca się strefa rozgrywki, poza którą bardzo szybko znikają punkty życia.

Formuła i zasady w ogóle nie zmieniły się w porównaniu ze standardową wersją. Trudno jednak się temu dziwić. Produkcja nie ma tworzyć niczego nowego, a jedynie odtwarzać wrażenia tak, żeby można było ich doświadczać na nieco mniej zaawansowanych jednostkach.

Oprócz kwestii mechanicznym niewiele zostało zmienione. Mechanika strzelania nadal wygląda tak samo. Start rozgrywki się nie zmienił. W Lite gracz ma do dyspozycji trzy mapy. Jedną pełnowymiarową i dwie mniejsze.

Co zrobiono, aby wyszczuplić grę

Nie da się ukryć, że by osiągnąć wymagania na tak niskim poziomie twórcy musieli sporo okroić standardową wersję gry. Szczególnie ucierpiała na tym grafika. Modele otoczenia zostały drastycznie pozbawione szczegółów, tekstury są o wiele mniej dokładne, a cienie wyglądają sztucznie. Oczywiście w porównaniu do tego, co może zaoferować PUBG bez dopisku Lite. Jednak nie razi ona aż tak w oczy. Szczególnie jeśli zamiast trapić się nad wyglądem trawy, trzeba pruć ołowiem do przeciwnika.

Pod względem dźwiękowym wszystko pozostaje tak samo. Jest to na tyle ważny aspekt rozgrywki, że twórcy nie mogli sobie pozwolić na jakiekolwiek uszczuplenie możliwości gry pod tym względem. Jak inaczej moglibyśmy nasłuchiwać kroków przeciwnika zza rogu czy strzałów z dużych odległości?

Gra zdecydowanie nie straciła na grywalności ze względu na znacznie gorszą grafikę. Jednak choć wiele odjęto, to kilka rzeczy w PUBG Lite usprawniono. Między innymi:

  • po znalezieniu dodatkowego elementu do posiadanej broni, ten automatycznie jest na nią zakładany,
  • broń domyślnie ustawiona jest na tryb „auto”,
  • na mapie pojawiają się znaczniki pojazdów,
  • podczas wyskoku z samolotu po zaznaczeniu punktu docelowego pojawia się odległość do niego w metrach.

Tego rodzaju udogodnień jest o wiele więcej. Dzięki nim PUBG Lite naprawdę sporo zyskuje – mimo znacznego uszczuplenia, także został porządnie usprawniony.

Czy PUBG Lite to gra warta swojej ceny?

0 zł to kwota, na której wydanie może pozwolić sobie każdy. Jednak jeśli mielibyśmy brać wszystko, co za darmo, nasza biblioteka gier szybko zostałaby zaśmiecona. Jednak PUBG Lite jest zdecydowanie warte zainstalowania. Model rozgrywki jest tak samo atrakcyjny, jak w przypadku płatnej wersji, a niskie wymagania sprzętowe pozwalają na uruchomienie produkcji nawet na najbardziej leciwych jednostkach.

Wszyscy, którzy chcieliby zakosztować modelu rozgrywki „battle royale”, ale nie mają takiej szansy ze względów finansowych czy podzespołów w swojej maszynie, z pewnością nie zawiodą się po włączeniu PlayerUnknown’s Battlegrounds Lite. Okrojenie z grafiki czy treści nie spowodowało, że gra jest choćby trochę mniej grywalna. Pod tym względem nadal może dać sporo rozrywki na długie godziny, dni, tygodnie czy nawet miesiące.

Twórcy z PUBG Corporation zdecydowanie stanęli na wysokości zadania i zaoferowali nowym potencjalnym fanom swojej produkcji doświadczenie na miarę ich możliwości. Dzięki temu grono fanów tej gry z pewnością jeszcze bardziej się powiększy. A tego zdecydowanie można sobie życzyć – tuż obok dalszego rozwoju produkcji i coraz ciekawszej nowej zawartości.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.