Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historii o kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowym i trudnym warunkom, nie jest wcale tak mało w popkulturze. Do tego grona już dłuższy czas temu dołączyło RimWorld, które nadal sobie całkiem nieźle radzi. Trudno się dziwić, skoro studiu przewodniczy były pracownik Irrational Games, które stworzyło m.in. serię BioShock. Czym charakteryzuje się RimWorld? Co można pochwalić, a co wymaga poprawki? Tego i jeszcze więcej dowiesz się, czytając dalej recenzję RimWorld. 

Podstawowe informacje o grze RimWorld 

RimWorld to dzieło małego niezależnego studia Ludeon Studios, którym przewodzi Tynan Sylvester – były pracownik Irrational Games. O RimWorld świat usłyszał w 2013 r., gdy pojawiła się zbiórka kickstarterowa, która miała wesprzeć produkcję gry strategicznej, w której gracz ma okazję przejąć kontrolę nad kilkoma rozbitkami, którzy znaleźli się na dzikiej planecie. 

W 2014 roku tytuł pojawił się na Steamie we wczesnym dostępie, aby po czterech latach, bo 17 października 2018 roku, doczekać się oficjalnej premiery. Produkcja jest dostępna jedynie na komputery PC z Windowsem. Wymagania sprzętowe, jakie maszyna musi spełnić, aby uruchomić produkcję, prezentują się następująco: 

  • minimalne: 
  • Intel Core 2 Duo, 
  • 4 GB RAM, 
  • karta grafiki 384 MB Intel HD 3000 lub lepsza, 
  • 500 MB HDD, 
  • Windows XP. 

Początek rozgrywki w RimWorld 

Jak w niemal każdej strategii gracz ma okazję obserwować świat z góry. W tym przypadku, biorąc pod uwagę stylistykę 2D, jest to perspektywa z lotu ptaka. Każda rozgrywka rozpoczyna się w taki sam sposób. Na nieznaną planetę trafiają rozbitkowie wraz z pewnymi ograniczonymi zapasami. Ich zadaniem jest oczywiście przede wszystkim przeżycie, ale finalnym celem jest zbudowanie rakiety, która zabierze rozbitków z nieprzyjaznego świata. I na tym w zasadzie podobieństwo między początkami rozgrywki się kończą. 

Gra oferuje różne scenariusze. To właśnie one decydują o tym, ile członków załogi i surowców gracz będzie miał na początku. Mogą to być predefiniowane wartości lub określone przez samego gracza. Oprócz konkretnych liczb można określić efekty towarzyszące rozbitkom. Może to być choroba lokomocyjna, kac czy choroba pośpiączkowa. Oprócz tego trzeba wybrać narratora AI. Wybór określi, w jaki sposób będzie skalować się poziom trudności (i czy w ogóle będzie) oraz jakie zdarzenia będą spotykać naszych rozbitków. Do wyboru są: 

  • Classic Cassidy – standardowy narrator AI, który stopniowo podnosi poziom trudności, 
  • Pheobe Chillax – w przypadku tego narratora AI można liczyć na dużo rzadsze zagrożenia, dając większe szanse na rozbudowę, jednak ich trudność jest dużo większa, 
  • Random Randy – losowy narrator AI, który nie jest ograniczony żadnymi założeniami, wydarzenia generowane przez niego są zupełnie losowe. 

Przy każdym narratorze znajduje się 6 poziomów trudności oraz sposób zapisu gry. 

Mechaniki 

Najważniejsze są przetrwanie i rozwój. I właśnie temu podporządkowane są mechaniki gry w RimWorld. Pierwszym, co robi się po wylądowaniu, jest zbudowanie schronienia. Tu pomocna jest zakładka „Architekt”, która pozwala na wyznaczanie różnego rodzaju terenów (np. na składowanie surowców) oraz budowę konstrukcji. Liczba przedmiotów możliwych do stworzenia potrafi przytłoczyć. 

Oprócz tego istnieje zakładka „Badania”, która pozwala na rozwój kolonii. Dzięki temu można odkrywać nowe technologie, tworzyć nowe przedmioty i zbliżać się do zbudowania rakiety. Jednak ktoś musi nad tym pracować. W ten sposób płynnie przechodzimy do zakładki „Praca”. W jej ramach można przydzielać zadania (oraz ich priorytet) wszystkim postaciom, które znajdują się w kolonii. Warto zauważyć, że każda z nich ma swoje predyspozycje i umiejętności, które sprawiają, że niektóre czynności będą wykonywać szybciej i lepiej, a innych nie będą w stanie w ogóle wykonywać. 

Zresztą koloniści nie są suchym zbiorem cyferek. Gra generuje dla nich charakter, historię i wiele innych aspektów, które wpływają nie tylko na ich pracę, ale także na relacje między sobą. W kolonii postacie mogą znaleźć miłość, nienawiść i zdradę. I piszę to z całkowitą powagą. Historie kolonistów potrafią toczyć się niczym fabuły seriali. 

Wrażenia audiowizualne w RimWorld 

Grafika w tej produkcji jest bardzo prosta. Postacie przypominają ziemniaki, a przedmioty czy zwierzęta to grafiki 2D o małej wielkości. Trudno jednak mieć tu cokolwiek grze za złe, gdyż z nawiązką nadrabia ogromem możliwości, jakie oferuje graczowi. Jeżeli chodzi o dźwięk, to brak tu rozbudowanej ścieżki dźwiękowej. Czasem pojawi się w tle delikatna melodia, jednak pierwsze skrzypce grają tu dźwięki otoczenia – od szumu deszczu, przez wystrzały, po szum wiatru. Dodaje to unikalnego, ciekawego klimatu. 

Czy warto zagrać w RimWorld? 

Jeżeli jest się fanem strategii ekonomicznych, ale nie tylko, RimWorld może dać dziesiątki godzin dobrej zabawy. Każda kolejna rozgrywka różni się od poprzedniej, a liczba możliwości wydarzeń sprawia, że nie można się tu nudzić. 

Related posts
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Recenzje

Spyro: Reignited Trilogy - nostalgiczny powrót

Czasy pierwszego PlayStation już dawno przeminęły, jednak osoby dorastającena przełomie…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.