Recenzje

Shadowlands

Można powiedzieć, że Blizzard zaczął zastanawiać się nad tym, czego gracze faktycznie potrzebują. Wypuszczając World of Warcraft: Shadownlands zyskał sobie przychylność nie tylko nowych graczy, ale też i najbardziej wytrwałych fanów. Recenzja Shadowlands jasno pokazuje, że jest to strzał w dziesiątkę i naprawdę warto zainwestować w to zarówno swój czas, jak i pieniądze. 

Producent i wydawca 

Producent: Blizzard Entertainment 

Wydawca: Blizzard Entertinment 

wydawca PL: Cenega S.A. 

Fabuła gry 

Dodatek rozpoczyna się w momencie zwycięstwa Sylvanas’a z Królem Liszem. Sylvanas po swoim triumfie niszczy barierę, która oddziela świat śmiertelników od świata zmarłych. Najpotężniejsi bohaterowie decydują się na wstąpienie do krain, do których wcześniej nikt nie miał dostępu. Decydując się na wyprawę do Krainy Cieni, zamierzają odkryć motywy spisku, który ma na celu zniszczenie całego życia. Chcą również uratować dusze, które swego czasu zasłużyły na miano legend świata World of Warcraft. Dzięki nim dusze te będą mogły dopełnić swojego przeznaczenia. 

Kampania fabularna Shadowlands wciąga naprawdę szybko, a questy – zarówno te główne jak i ogromna ilość pobocznych – zaskoczą pomysłowością. 

Warto wiedzieć! 

World of Warcraft powstał ponad piętnaście lat temu i od tej pory wielokrotnie zmieniał swoją fabułę, wypuszczając potężne dodatki. Każdy z nich wnosił do gry naprawdę wiele. To były nie tylko nowe części świata, ale również nowy klimat i nowe przedmioty. Z każdym dodatkiem zmieniała się też ilość możliwych do zdobycia poziomów, aż doszło to do zawrotnej wysokości 120 leveli. W końcu gracze zaczęli prosić o powrót do zmniejszenia tej wartości. 

W Shadowlands Blizzard postarał się niejako o powrót do korzeni. Ilość leveli zmniejszył do 50, a w samym dodatku dało możliwość podbicia ich o jeszcze 10. To doskonały sposób na zwiększenie znaczenia każdego poziomu i na zwiększenie poczucia, że ma się wpływ na ulepszanie swojej postaci. 

Mechanika i kwestie techniczne gry 

Mechanika gry nie zmienia się znacząco w stosunku do poprzednich części. Twórcy rozbudowują grę, poniekąd też wracając do zasad, które rządziły nią na początku. Świat gry zostaje wzbogacony o nowe lokacje, które należą do zaświatów. Tytułowa Kraina Cieni to cztery strefy: Revendreth, w której prym wiodą postacie żywiące się krwią, Ardenweald, gdzie to natura wychodzi na pierwszy plan, Maldrauxxus, w której cały czas toczą się wojny i Bastion jako centrum wszelkiej światłości. Każda z lokacji daje możliwość wykonania zupełnie nowych zadań. To także szansa na spróbowanie swoich sił w nowych rajdach. Nowe lokacje wyglądają świetnie i są dopracowane w każdym detalu, tak samo jak lokacje w poprzednich dodatkach gry. Warto zwrócić uwagę na Wieżę Potępionych, czyli Torghast, która oferuje graczom wciąż nowe miejsca do gry. Znaczy to, że odwiedzając ją, za każdym razem miejsce jest dla gracza nowe: nowe korytarze, inaczej ułożone miejsca, zupełnie nowe zadania i możliwość zdobycia naprawdę dużej ilości doświadczenia przy jednoczesnym zachowaniu przyjemności z gry. Oprócz wspomnianych obszarów i miejsc, warto odwiedzić również miasto Oribos, które można potraktować jako swoiste centrum dla każdego gracza. To właśnie tu znajdziemy wszystko, czego będziemy potrzebować w grze. Nie tylko zakupimy interesujące nas przedmioty, ale również porozmawiamy z tym, z kim trzeba. The Maw to natomiast pustkowie, na którym cały czas jesteśmy obserwowani. 

W całym nowym świecie dostępne są oczywiście znane z poprzednich dodatków i podstawy gry questy, z tym, że w nowym dodatku działają one na podstawie zupełnie nowej mechaniki, co warto sprawdzić na własnej skórze. 

W Krainie Cieni powstały również cztery grupy, które władają umarłymi. Każda z grup tworzy swoiste Przymierze, z którym gracz może się związać. To właściwie główna oś dodatku i to od niej będzie zależeć to, jak potoczą się losy naszej postaci. Swój pakt, czy raczej przymierze musimy wybrać zaraz po zakończeniu głównej linii fabularnej. To dzięki temu będziemy mieć wpływ na przywrócenie światłości w krainie, która tak bardzo tego potrzebuje. Musimy wybrać pakt zarówno pod względem umiejętności, jakie pragniemy otrzymać, jak i pod względem samego wyglądu, który znacznie się między patami różni. Po zawiązaniu paktu otrzymujemy specjalne moce, zmienia się nasz wizerunek, ale to nie wszystko. Po wyborze Przymierza dostajemy kolejną linię fabularną, która dostarczy nam kolejnych wyjątkowych przeżyć. Sam system Przymierz może przypominać system Zakonów Klasowych, co oczywiście jest dobrym skojarzeniem. Przymierza wzięły sobie bowiem z tego co nieco, jednak wybierały tylko elementy naprawdę dobre. 

Można spokojnie dodać, że dźwięk w tej grze jest bezbłędny, a grafika z możliwością raytracingu wprowadza niepowtarzalny, doskonale prezentujący grę klimat. 

Wymagania sprzętowe 

Dodatek ma niezbyt wygórowane wymagania, jak na to co jest w stanie zaoferować swoim fanom. Aby gra działała dobrze, wystarczy mieć: 

  • procesor IntelCore i5-34-50 / AMD FX 8300, 
  • pamięć RAM 4GB, 
  • karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 760 / AMD Radeon RX 560, 
  • 100 GB miejsca na dysku. 

Dostępna na platformy: PC. 

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.