Recenzje

The Division 2 recenzja, newsy, opis

Poprzednik nie wykorzystał swojego potencjału, choć nie da się ukryć, że był dobrą grą. The Division 2 próbuje nadrobić braki prequela. Powtarza zagrania, ale robi to mocniej. Nie sili się na innowacyjność. Czy w ten sposób wygra serca graczy? Dowiedz się w recenzji The Division 2.

Kilka kwestii technicznych

Tom Clancy’s The Division 2 – bo tak brzmi pełny tytuł produkcji – to kontynuacja The Division. Jest to gra akcji typu looter shooter, w której można znaleźć też elementy RPG. Została opracowana głównie z myślą o trybie multiplayer. Za produkcję i wydanie gry odpowiada Ubisoft. Można zagrać w nią na takich platformach, jak:

  • PC,
  • PlayStation 4,
  • Xbox One.

W przypadku komputerów wymagania sprzętowe prezentują się jak poniżej:

  • rekomendowane: Intel Core i7-4790 3.6 GHz / AMD Ryzen 5 1500X 3.5 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon RX 480 lub lepsza, Windows 7/8/10,
  • minimalne: Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 670 / Radeon R9 270 lub lepsza, Windows 7/8/10.

Warto przekonać się, czy sequel dobrze ocenionej gry spełnił oczekiwania fanów.

Czy fabuła w looter shooterach jest ważna?

Większość graczy zgodnie stwierdzi, że w zupełności nie. Tego zdania muszą być także twórcy The Division 2, gdyż pełni mały dodatek do rozgrywki. Jest przewidywalna i nie przyciąga. W zasadzie pełni tło dla rozgrywki. Mimo wszystko warto ją poznać.

Po rozpyleniu śmiertelnego wirusa czarnej ospy podobnie jak w innych miastach, tak i w Waszyngtonie, zapanował chaos. W mieście pojawiły się frakcję zamierzające przejąć kontrolę nad miastem i zaprowadzić nowe porządki. W związku z tym do akcji została powołana specjalna jednostka elitarnych agentów nazywana Dywizją. Jej zadaniem jest uratować miasto.

W pierwszej misji trafiamy do Białego Domu, który po odbiciu z rąk napastników staje się bazą wypadową. W trakcie rozgrywki odblokowywane są obozy w różnych częściach metropolii, w których będzie miało się okazję spotkać ciekawe postacie, zleceniodawców czy handlarzy. Nie zabraknie także miejsc do wytwarzania przedmiotów, wytwarzania ich, a także wielu innych aktywności.

Przemierzanie otwartego świata jest naprawdę satysfakcjonujące. Prawie cały Waszyngton jest oddany w skali jeden do jeden, dzięki czemu jest to niezapomniane doświadczenie. Uroku dodaje zmienny cykl dobowy i różnorodna pogada, dzięki czemu można poczuć klimat stolicy Stanów Zjednoczonych w pełnej krasie.

A co z mechaniką

Najważniejszą aktywnością w The Division 2 jest strzelanie. I produkcja pod tym względem nie zawodzi. Arsenał, z którego możemy wybierać, jest bardzo zróżnicowany. Jego dobór w dużej mierze zależy od naszych preferencji i stylu gry. Można znaleźć niepozorne, lecz skuteczne pistolety automatyczne. Nie brakuje także strzelb, ciężkich karabinów maszynowych czy snajperek. Każdy będzie w stanie znaleźć coś dla siebie. Feeling strzelania nie pozostawia sobie nic do zarzucenia. Dla niego warto kupić tę grę.

Oprócz tego dobrze komponuje się system osłon i przemieszczania się między nimi. Dzięki temu poruszanie się po terenie w trakcie ostrzału jest intuicyjne i nie sprawa problemów. Pod tym względem produkcja zdaje egzamin celująco.

Przemierzanie ulic, o ile posiada się odpowiedni poziom dla danej dzielnicy, nie jest czymś bardzo niebezpiecznym. Jednak w przypadku misji sytuacja wygląda nieco inaczej. Tam przydałby się chociaż jeden towarzysz. Oczywiście istnieje opcja połączenia się z losowymi graczami z internetu, jednak w takiej sytuacji nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi. O wiele więcej frajdy da granie ze znajomymi, korzystając z komunikacji głosowej.

Umiejętności także zostały dobrze wyważone. Tyczy się to zarówno aktywnych, jak i pasywnych. Wraz z postępami w grze regularnie można je rozwijać dzięki zdobywanym zasobnikom technicznym SDG. W ten sposób realnie wpływa się na możliwości bitewne.

Na pochwałę zasługuje także sztuczna inteligencja przeciwników. Nie są to losowo biegające po mapie pionki, a postaci na bieżąco reagujące na używany arsenał. Potrafią flankować i zachowywać się w zaskakujący sposób. Trudno o podobny poziom w innych produkcjach.

Projekty poziomów

Oprócz ulic Waszyngtonu często przemierza się pomieszczenia czy nawet całe budynki. Sceneria jest bardzo zróżnicowana, dzięki czemu lokacje nie nudzą nawet przez chwilę. Poziomy są zaprojektowane w taki sposób, że zachęcają do flankowania, a bezmyślne parcie do przodu nie okazuje się najlepszą taktyką. Widać tutaj lekki zwrot ku taktycznemu podejściu do rozgrywki, co zostało zmienione w porównaniu do poprzedniej części. Dzięki temu osiągnięto odpowiedni kompromis między beztroską zabawą a chęcią kombinowania. The Division 2 to porządny produkt idący w ślady swojego poprzednika. Jednak, zamiast powtarzać to samo, pod wieloma względami jest lepszy. Mimo tego, że dla miłośników fabuły ten element nie przypadnie do gustu, to główne danie gry – czyli rozgrywka – jest smaczne i pożywne. A o to właśnie chodziło w The Division 2.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.