Recenzje

The Elder Scrolls IV: Oblivion — recenzja

Gra ma swoje lata, jednak mimo tego warto na nią spojrzeć. Oblivion stanowi jedną z części cyklu The Elder Scrolls, który obok Fallouta jest jednym z głównych produktów tworzonych przez Bethesdę. Uniwersum stworzone na potrzeby odsłon serii potrafi zrobić naprawdę duże wrażenie, jednak jak się prezentuje w tytule sprzed 15 lat? Dowiesz się tego, czytając dalej recenzję TES Oblivion. 

Podstawowe informacje o grze The Elder Scrolls IV: Oblivion 

Gra należy do gatunku cRPG akcji i stanowi czwartą odsłonę serii The Elder Scrolls. Przez wielu fanów uważana jest za arcydzieło w swoim gatunku. Producentem tytułu jest studio Bethesda Software, a wydaniem zajęła się firma Take 2 Interactive. Za stworzenie lokalizacji i wypuszczenie gry na polski rynek odpowiada przedsiębiorstwo Cenega S.A. 

Gra 20 marca 2006 roku początkowo wyszła na platformy: 

  • PC, 
  • Xbox 360. 

Dokładnie rok później, bo 20 marca 2007 roku, pojawił się port Obliviona na PlayStation 3. 

W kontekście komputerów osobistych wymagania sprzętowe, postawione maszynie, aby mogła uruchomić tytuł, są następujące: 

  • Pentium 4 3 GHz, 
  • 1 GB RAM, 
  • karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 
  • 4.6 GB HDD, 
  • Windows 2000/XP. 

Jeżeli chodzi o konsolę Microsoft Xbox 360, należało mieć wykupione Xbox Live. 

Fabuła i świat przedstawiony w grze The Elder Scrolls IV: Oblivion 

Akcja gry rozpoczyna się zapierających dech w piersiach intrem. Gracz ma zobaczyć w pełnej krasie Cesarskie Miasto — stolicę prowincji Cyrodil. Okazuje się, że postać znajduje się w więzieniu! To dopiero początek historii. Okazuje się, że władca Imperium Tamriel został zabity, a tron pozostaje pusty. Wiąże się to nie tylko z szerzeniem się anarchii, ale też otwarciem wrót do Oblivionu — tamtejszego odpowiednika piekła — z którego mogą wydostać się plugawe bestie. Zadaniem gracza jest odnalezienie prawowitego następcy tronu i sprawienie, by na nim zasiadł. 

Zadania głównego wątku to mała część, poniżej 20% całości, wszystkich zadań dostępnych w grze. Świat stworzony przez Bethesdę jest ogromny i usiany różnego rodzaju dodatkowymi aktywnościami i ciekawymi lokacjami jak kopalnie, forty czy ruiny. Jednak nie różnią się za bardzo. Wszystkie tego rodzaju miejsca są generowane losowo na początku gry z wykorzystaniem przygotowanych elementów. Dlatego liczba kombinacji jest ograniczona, a co za tym idzie, nie można liczyć na ogromną różnorodność. 

Postacie niezależne otrzymały algorytmy odpowiadające za ich zadania w ciągu dnia. Twórcy przygotowali trasy, które muszą pokonać. Przez to miasto sprawia wrażenie tętniącego życiem. Gorzej, kiedy próbuje się z nimi porozmawiać. Zostało do nich zatrudnionych około 10 aktorów, przez co chwilę słyszy się ten sam głos mimo tego, że rozmawia się z inną postacią. 

Jednak — należy to powiedzieć — nie można oczekiwać po grze z 2006 roku rzeczy, które nawet nie zawsze są standardem w 2020. Trzeba wziąć troszeczkę pod uwagę warunki technologiczne i kulturę rozgrywki, które panowały w tamtym czasie. W związku z tym to, co w drugiej dekadzie XXI w. są czymś normalnym, nikt nie myślał o tym w połowie pierwszej. 

Wrażenia audiowizualne i fizyka w grze The Elder Scrolls IV: Oblivion 

W momencie, kiedy produkcja miała swoją premierę, była cudem techniki. Piękne tekstury, fizyka pozwalające na poruszanie się łańcuchów i wiele innych atrakcji, o których nawet się nie marzyło. Dzisiaj, w erze gier o tak realistycznej grafice, Oblivion prezentuje się raczej kwadratowo. Mimo tego jest się w stanie docenić kunszt artystyczny i pracę, którą włożyli w tytuł twórcy. 

Należy wspomnieć tu ścieżkę muzyczną, która chyba najmniej się zestarzała. Nie jest zbyt różnorodna, co dla niektórych może stanowić problem, jednak nadal sprawia, że o wiele łatwiej wczuć się otaczającego gracza Cyrodil. W pewnym momencie nieco kanciasta grafika i niezręczne ruchy postaci przestają mieć znaczenie w zderzeniu z piękną muzyką i ciekawą historią, którą ma się okazję przeżyć. 

Na dokładkę są jeszcze modyfikacje, których możliwość instalowania jest w stanie przedłużyć żywotność rozgrywki o wiele godzin. Nie można zapomnieć o modyfikacjach estetycznych, których po 14 latach jest naprawdę dużo i są w stanie zrobić nie lada różnice od zmiany tekstur po zwiększenie pola widzenia. 

Czy warto zagrać w The Elder Scrolls IV: Oblivion 

Nie da się ukryć, że wiele osób, które nie grały w pierwszej dekadzie XXI wieku (szczególnie w przypadku młodszych graczy, którzy swoją przygodę z grami rozpoczęli niedawno) nie będą w stanie polubić się z nieco przestarzałym stylem rozgrywki. A nie da się ukryć, że na przestrzeni lat pod tym względem niemało się zmieniło. Jednak mimo tego warto zainteresować się tą produkcją, gdyż stanowi spory krok w rozwoju gier, który został postawiony na przestrzeni lat. Wprowadziła i rozpromowała rozwiązania, które obecnie wydają się całkowitym standardem, co nie było w tamtym czasie takie oczywiste. 

Related posts
Recenzje

Empire of Sin - recenzja

Paradoxgłównie dał się poznać jako producent gierzgatunku…
Read more
Recenzje

Chronos: Before the Ashes - recenzja

Po przyzwoitej ocenieisprzedażyRemnant: From theAshestwórcy…
Read more
Recenzje

Sakuna: Of Rice and Ruin - recenzja

Jeżeli chodziohybrydy gatunkowe, Japończycy królująwtym temacie.
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.