Recenzje

Trackmania — recenzja remake’u produkcji sprzed 14 lat

Trackmania to seria, w którą wielu graczy zagrywało się godzinami. Wydana w tym roku Trackmania, która funkcjonuje także pod nazwą: Trackmania Nations Remake, to nowa wersja spin-offu cyklu z 2006 roku. Czy udało się zachować klimat i styl rozgrywki sprzed 14 lat? Dowiesz się tego, czytając dalej recenzję Trackmanii. 

Podstawowe informacji o grze Trackmania 

Cykl Trackmania ma swoje początki w 2003 roku, kiedy została wydana gra TrackMania. Doczekała się dwóch dodatków o tytułach TrackMania Power Up oraz Trackmania Original. W ciągu 17 lat seria doczekała się 13 odsłon zarówno na PC, jak i takie konsole jak Nintendo DS czy Nintendo Wii, a Trackmania z 2020 roku jest 14. Za wydanie produkcji odpowiedzialna jest firma Ubisoft, a stworzeniem jej zajęło się studio Nadeo. Gra miała swoją premierę 1 lipca 2020 roku i dostępna jest jedynie na komputery osobiste w formacie free-to-play, choć dostępne są płatne czasowe przepustki (za ok. 45 zł i 140 zł). Aby maszyna mogła uruchomić tytuł, powinna spełniać poniżej przedstawione wymagania sprzętowe: 

Minimalne:

  • Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD FX-6100 3.3 GHz, 
  • 4 GB RAM, 
  • karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon R9 270X lub lepsza, 
  • Windows 7/8.1/10 64-bit; 

Rekomendowane:

  • Intel Core i5-4690K 3.5 GHz / AMD Ryzen 5 1500X 3.5 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 / 8 GB Radeon RX 480 lub lepsza, 
  • Windows 10 64-bit. 

Trackmania (2020) w porównaniu do poprzednich odsłon serii 

Nie da się ukryć, że cykl obecny w popularnej kulturze od niemal dwóch dekad wychowywał pokolenia fanów serii. Szczególnie mowa tu o dwóch Trackmaniach Nations, które uczyły, czym jest sieciowa esportowa rywalizacja i jak bardzo może być ona dostępna. Wystarczyło być po prostu dobrym, a cała reszta przychodziła sama. Trackmania Nations Forever żyła bardzo długo. Do czasu, kiedy pojawiła się Trackmania 2 Canyon wymagająca zupełnie innego stylu rozgrywki. Później przyszedł czas na Trackmanię 2 Stadium, w której powtórzono koncepcję dobrze znaną z Nations. Siedmioletni tytuł nadal trzyma się dobrze, jednak nie został dobrze zmonetyzowany. 

I tutaj przychodzi najnowsza Trackmania z 2020 roku. Równie dobrze mogłaby mieć w tytule cyfrę 3, gdyż sporo w niej nowości w rozgrywce, jednak sam rdzeń pozostał taki sam jak w poprzednich częściach mających miejsce na wielkim stadionie. 

Prowadzenie jest takie sam jak w odsłonie z podtytułem Stadium, więc przesiadka jest całkowicie naturalna. I nadal steruje się tylko czterema przyciskami kierunkowymi — prostota to jeden z największych atutów, którymi może pochwalić się Trackmania. Zmian jednak można doszukać się w sposobie projektowania map. Oprócz standardowej nawierzchni oraz piachu można spotkać wybrzuszenia na środku, segmenty trawiaste, a piaszczyste nieco zmodyfikowano i dodano kilka ich odmian. Największą niespodzianką — trudno powiedzieć, czy pozytywną — są elementy lodowe, w których przyczepność równa się zero. Twórcy zdecydowanie powinni go poprawić, aby w grze nadal liczyły się umiejętności. 

Wrażenia audiowizualne w grze Trackmania (2020) 

Bolidy w nowej Trackmanii to cuda. Wyglądają niezwykle przepięknie. Duża w tym zasługa animowanych elementów, takich jak chowanie się spoilera przy dużych prędkościach czy wysunięcie specjalnego elementu w momencie, kiedy auto leci do góry nogami. 

Same trasy też wyglądają naprawdę dobrze i cieszą oko. Jednak nie odstają znacznie od standardów, dlatego trudno dodać tu cokolwiek ciekawego. Podobnie z efektami dźwiękowymi i muzyką — ot, jest na zadowalającym poziomie. 

Czy Trackmania z 2020 roku jest na pewno za darmo? 

Nie da się ukryć, że Ubisoft bez kontrowersji nie jest Ubisoftem. I w tym przypadkiem nie obyło się bez nich. Choć sama gra jest darmowa, to bez zapłacenia niczego, ma się dostęp do Edycji Standardowej, czyli: 

  • sezonowych kampanii singlowych, 
  • rozegrania powyższych torów w trybie multi, 
  • udziału w matchmakingowych rozgrywkach z Salonu Gier, 
  • edytora tras i skinów (możliwość zapisu po jednym z nich), 
  • udziału w tygodniowych rozgrywkach Ligi Narodów. 

Aby skorzystać ze społecznościowych elementów, należy uiścić opłatę za przepustkę. W kwocie 10 dolarów, czyli ok. 45 zł, można otrzymać roczny dostęp do Edycji Standardowej oraz większości społecznych aspektów gry. Wśród nich: 

  • możliwości codziennego bicia rekordów na Trasach Dnia społeczności, 
  • dostępu do tzw. pokojów klubów (tutejszy system klanowy). 

Kolejną, droższą przepustkę można uzyskać albo za 30 dolarów (ok. 135 zł) na rok lub 60 dolarów (ok. 270 zł) na 3 lata. Dzięki niej można dołączać do Klubów innych graczy, gdzie można dzielić się trasami. Otrzymuje się także dostęp do dodatkowych kampanii, map treningowych oraz esportowej Open League, która ma prowadzić do turnieju Grand League. 

Można mieć na temat przepustek różne zdanie, jednak wygląda na to, że Ubisoft w przypadku Trackmanii wypracował rozsądny model monetyzacji — zamiast mikropłatności wydawca proponuje ograniczony zakres dla za darmo i dodatkowe możliwości za odpowiednią opłatę, która nie wydaje się aż tak wygórowana. 

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.