Recenzje

Transport Fever 2 – recenzja, newsy, opis

Strategie ekonomiczne to ciekawe zjawisko. Choć nie cieszą się szczególną popularnością, mają swoją niszę i stałą rzeszę pasjonatów, którzy chętnie wspierają produkcję coraz to kolejnych produkcji. Jeszcze mniejszą niszą są gry transportowo-logistyczne, a i one znalazły swoich fanów. Właśnie dlatego Transport Fever doczekało się drugiej części. Jak wypada na tle konkurentów i swojego pierwowzoru? Przekonaj się, czytając recenzję Transport Fever 2. 

Podstawowe informacje o grze Transport Fever 2 

Urban Games to studio specjalizujących się w grach z gatunku strategii ekonomicznych z dużym naciskiem na infrastrukturę transportową. Już w przeszłości dała się poznać z dobrej strony za sprawą Train Fever z 2014 roku. Dwa lata później, bo w 2016, światło dzienna ujrzała pierwsza część serii Transport Fever. Po 3 latach przyszło na kolejną odsłonę. Gra miała swoją premierę 11 grudnia 2019. Za wydanie jej odpowiadała firma Good Shepherd Entertainment. 

Produkcja dostępna jest jedynie na komputery osobiste. Aby w nią zagrać, maszyna powinna spełniać poniższe wymagania sprzętowe: 

  • Intel Core i5-2300 2.8 GHz / AMD FX-6300 3.5 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 2 GB GeForce GTX 560 / Radeon HD 7850 lub lepsza, 
  • Windows 7/8/10 64-bit. 

Podstawy rozgrywki 

Pod względem samej struktury rozgrywki niewiele się zmieniło w porównaniu do poprzedniej części. W Transport Fever 2 gracz ma ponownie okazję zasiąść w fotelu prezesa firmy transportowej. Zaczyna jako maleńkie przedsiębiorstwo i tylko od niego zależy, czy urośnie do rangi branżowego giganta. 

Twórcy udostępnili w produkcji wiele różnych środków transportu, które można wykorzystać do przewożenia ludzi i towarów. Wśród nich można znaleźć pociągi, ciężarówki, autobusy, statki czy nawet samoloty. Na szczególną uwagę zasługuje przewóz towarów, gdyż to właśnie w ich przypadku trzeba przeanalizować system naczyń połączonych występujący między miastami i zbudować takie połączenia, aby najbardziej się opłacały. 

Zmiany na lepsze i kilka niedociągnięć 

Szwajcarskie studio Urban Games zdecydowało się na kilka usprawnień, które polepszają odczucia z rozgrywki. Z pewnością wszystkich ucieszy możliwość dowolnej rozbudowy stacji, dzięki czemu można dodawać tory, perony, terminale, a nawet modyfikować już stworzone układy. Miasta także doczekały się zmian, w ramach których teraz przyjmują jedynie dwa typy towarów – jeden dla strefy przemysłowe, drugi dla strefy handlowej. 

Gorzej ma się sprawa wytyczania torów. Automat zupełnie sobie z tym nie radzi. Właśnie dlatego trzeba poświęcać długie minuty na samodzielne kładzenie torów kawałek po kawałku, aż dotrze się do upragnionego celu. Ten mankament znacznie pogarsza komfort rozgrywki i powinien zostać już dawno naprawiony. 

Brak przeciwników także daje się we znaki. Zrozumiałym jest, że opracowanie sztucznej inteligencji, która poradziłaby sobie z zarządzaniem firmy transportowej nie jest łatwe, jednak tego brakowało już w pierwszej części. Fani z pewnością oczekiwaliby od twórców znacznej poprawy w tej kwestii i zaoferowania pewnego rodzaju wyzwania w postaci przeciwników. Niestety przez to gra może szybko się znudzić osobom, które oczekują wyzwań i zagrożeń. 

Tryby gry w Transport Fever 2 

Aby uprzyjemnić rozgrywkę, twórcy przygotowali zestaw trzech kampanii fabularnych. Każda z nich traktuje o innym przełomowym fragmencie transportu, dzięki czemu gracze nie tylko mogą dobrze bawić się przy grze, ale także zdobyć ciekawą i przydatną wiedzę. Mankamentem w tym przypadku są zadania. Rażą powtarzalnością i miałkością, która nie jest w stanie wykrzesać choćby najmniejszych emocji. Można dostrzec pewną poprawę w porównaniu do „jedynki”, jednak nadal nie oferuje pod tym względem niczego ciekawego. 

O wiele lepiej wygląda za to swobodna rozgrywka. Po kliknięciu w przycisk wita gracza okno pozwalające na wybór jednego z trzech dostępnych klimatów (umiarkowany, tropikalny, suchy), stopnia zalesienia, zagęszczenia rzek i gór, a także tak podstawowych spraw jak rozmiar planszy czy liczebność miast i zakładów na mapie. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu każda gra może być zupełnie inna. Gracz w ten sposób może samodzielnie stawiać sobie ciekawe wyzwania, przez określanie różnych, często trudnych warunków wpływających na koszt i efektywność poszczególnych środków transportu. 

Transport Fever 2 – podsumowanie 

Trudno tu o rewelację czy rewolucję. Urban Games zaproponowało swoim fanom to samo, ale nieco ulepszone. Tytułowi wciąż sporo brakuje, jednak nadal może zaoferować co najmniej kilkanaście godzin dobrej zabawy i dobrze rokuje w kontekście trzeciej części. Jeżeli będzie choć trochę lepsza od poprzedniczki, fani z pewnością się ucieszą. 

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.