Recenzje

Valorant – recenzja, newsy, opis

Dotychczas League of Legends było jedyną grą na koncie studia Riot Games. Od 2009 roku stanowiła rdzeń i fundament tego, czym zajmował się producent. Ostatnio jednak pojawiły się informacje o innych projektach, które miałyby wyjść spod rąk pracowników firmy. Jedną z nich właśnie jest strzelanka wieloosobowa. W końcu doczekaliśmy się premiery, a przed Tobą recenzja Valoranta.

Podstawowe informacje o grze

Valorant to sieciowa strzelanka FPP wyprodukowana i wydana przez studio Riot Games. Została wydana w modelu free-to-play, któremu towarzyszą mikrotransakcje. Gra miała swoją premierę 2 czerwca 2020 roku na komputery osobiste. Jeśli chodzi o podzespoły, jakich potrzebujesz, aby uruchomić grę, prezentują się następująco:

  • rekomendowane: Intel Core i3-4150 3.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GT 730 lub lepsza, Windows 7/8/10 64-bit,
  • minimalne: Intel Core i3-370M 2.4 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki Intel HD 3000 lub lepsza, Windows 7/8/10 64-bit.

Rozgrywka w Valorant

Valorantowi najbliżej jest do głównego trybu gry z Counter Strike’a. W ramach jednego meczu dwie pięcioosobowe drużyny ścierają się ze sobą. Jedna z nich ma za zadanie podłożenie bomby w wyznaczonym miejscu, a druga nie może do tego dopuścić za wszelką cenę i używając wszelkich możliwych środków. Model strzelania także jest niemal bliźniaczy do tego, jaki można spotkać w hicie od Valve. Dużą różnicą pod względem mechanik jest fakt, że w produkcji od Riot Games mamy do wyboru 11 postaci, które różnią się od siebie nie tylko wyglądem, ale też przypisaną rolą, umiejętnościami czy niektórymi współczynnikami.

Powyższy fakt może sprawić, że w oczach graczy Valorant mógłby być kolejnym hero shooterem podobnym do Overwatcha. Różnorodność bohaterów jednoznacznie na to wskazuje, jednak w tym przypadku ich odpowiednia kompozycja nie ma tak wielkiego znaczenia. Dodatkowo większość umiejętności, które posiadają dostępne postacie, są tak naprawdę granatami przemianowanymi na potrzeby kreacji świata. Nadal pierwsze skrzypce gra tu strzelanie, komunikacja z zespołem i umiejętne poruszanie się po lokacjach.

Chociaż nie brakuje też umiejętności, które znacznie odbiegają od standardowych, polegających na rzucaniu. Podczas rozgrywki gracz ma okazję spotkać postacie (a także nimi zagrać), dysponującymi sterowanymi dronami zwiadowczymi, unikami, leczeniem czy nawet wskrzeszaniem. Są także specjalne umiejętności, takie jak ogromna toksyczna chmura czy wiązka lasera zadające ogromne obrażenia.

Czy Valorant jest lepszy od swoich konkurentów?

Counter Strike popadł nieco w marazm – bez żadnego konkurenta na horyzoncie twórcy postanowili skupić się na środkach monetyzacji, a rozwój postawili na drugim miejscu. Studio Riot Games wykorzystało to, implementując rozwiązania, o które proszą fani hitu Valve od długiego czasu. W ten sposób shooter od producenta LoL-a oferuje:

  • rozbudowany i przejrzysty system pingów,
  • przyjazny system współpracy między graczami,
  • ekonomię,
  • serwery 128 tick rate,
  • edytor celownika i wiele, wiele innych.

Można zarzucić Valorantowi naprawdę dużą inspirację poprzednikami, jednak z drugiej strony wszystko, co się w nim znajduje, jest w zasadzie elementami utworzonego gatunku. Riot Games zainspirowało się różnymi mechanikami, ale, zamiast je kopiować, postanowiło je udoskonalić i zaimplementować w o wiele bardziej zmyślny sposób.

Wrażenia audiowizualne

Pod względem oprawy graficznej Valorant na pewno nie miał zachwycać. Przywodzi na myśl raczej mało wymagające animacje. Został zaopatrzony w proste tekstury, ograniczone efekty specjalne i skromne oświetlenie. Jednak to wszystko złożono w bardzo estetyczną całość, która będzie w stanie płynnie działać nawet na słabszych sprzętach.

Błędy, błędy, błędy

W momencie premiery Valorant wyglądał, jakby jeszcze nie powinien wychodzić z bety bardzo, bardzo długo. Natknięcie się na błędy nie jest trudne, a wręcz dziecinnie łatwo. Postępy wykonania zadań nie były zaliczane, a odblokowanie postaci, mimo informacji o takiej możliwości, nie następowało. Problematyczny także był interfejs. W menu głównym można było spotkać się ze spadkami płynności, blokada liczby klatek na sekundę się resetowało mimo zapisu ustawień.

Trudno powiedzieć, dlaczego Riot Games wydało grę, która powinna jeszcze przez jakiś czas być dopracowywana. Mam tylko nadzieję, że gra zostanie szybko załatana, a najbardziej utrudniające rozgrywkę błędy zostaną jak najszybciej naprawione. Gdyby nie to, Valorant byłby naprawdę dobrą grą sieciową. A tak do beczki miodu wlała się nawet nie łyżka, a cały kubek dziegciu.

Nowy gracz na rynku sieciowych shooterów

Valorant, choć sprawia wrażenie kolejną z kolei strzelanką podobną do swoich poprzedników, może nieco namieszać. Oferuje zupełnie nową jakość, która z pewnością zmotywuje konkurentów studia Riot Games do wzmożonych prac nad swoim produktem. Mimo swojego niedopracowania produkcja reprezentuje bardzo wysoki poziom i po dokonaniu usprawnień i eliminacji martwiących błędów z pewnością będzie jasno świecić jako przykład naprawdę dobrego sieciowego shootera.

Related posts
Recenzje

RimWorld, czyli symulator kosmicznego rozbitka

Historiio kosmicznych rozbitkach, którzy radzą sobie wbrew surowymi trudnym…
Read more
Recenzje

Call of Cthulhu – recenzja

Twórczość H.P.Lovecraftama już niemal wiek.
Read more
Recenzje

Hitman 2 - kolejne akcje Agenta 47

Z Agentem 47 gracze mogli poznać sięjużw 2000 roku.Od tego czasu…
Read more
Newsletter
Become a Trendsetter
Sign up for Davenport’s Daily Digest and get the best of Davenport, tailored for you.